wtorek, 6 grudnia 2016

Jod - Płyn Lugola - zapomniane przez alopatów lekarstwo


Problem z jodem nie powstaje na poziomie dawki, jaką powinniśmy zażywać, ale sięga znacznie głębiej. Czytając i słuchając „rewelacji” dotyczących jodu powstaje nurtujące pytanie na poziomie: „Brać w ogóle jod, czy nie brać go wcale??? Każdy lekarz powie Ci, że absolutnie jodu nie wolno przyjmować, bo toksyczny, a przedawkowanie może być bardzo niebezpieczne. A jak już masz jakiekolwiek problemy z tarczycą, to strzeż się jodu jak ognia! A tu ktoś Ci mówi, że potrzebujesz co najmniej sto razy więcej jodu, niż go otrzymujesz! Mało tego.. z jodem jest taka paradoksalna sytuacja, że mała dawka może zaszkodzić, duża natomiast leczy “choroby nieuleczalne”. Temat godny łamigłówki, ale warty rozwikłania.

Jod organiczny i nieorganiczny

Po pierwsze rozjaśnię kwestię dotyczącą rodzaju jodu, o jakim mówimy. Mamy jod organiczny i nieorganiczny. Pierwsze niedomówienia powstają już na tym etapie. Jod organiczny rzeczywiście jest toksyczny i należy unikać go jak ognia. Nas interesuje zatem wyłącznie jod nieorganiczny i o tym będę dalej pisała. Istnieje sporo izotopów jodu, i tylko ten jeden z nich, 127I jest stabilny i nadaje się na cele lecznicze.

Przerażające dane dotyczące jodu

W ostatnich dekadach drastycznie spadł poziom jodu w żywności, który szacuje się na 50%.

Takie fakty dotyczą zresztą całej reszty substancji odżywczych, których żywność nie jest już w stanie nam dostarczyć w takiej ilości jakiej potrzebujemy. A dochodzi jeszcze problem samego przyswajania substancji odżywczych w organizmie! Dzisiaj już się nie mówi, że „Jesteś tym co jesz”, a raczej „… tym co wchłaniasz i przyswajasz”. Środowisko, w jakim żyjemy, nie pozostawia wiele do życzenia i nie daje szansy na „normalne” funkcjonowanie w nim ludzi. Jesteśmy bombardowani zewsząd chemikaliami zatruwającymi żywność, wodę i powietrze, a te silnie ograniczają przyswajanie nie tylko jodu.

Substancja substancji nie równa, a skutki deficytu jodu dla zdrowia są niestety dewastujące. Ludzie nie zdają sobie sprawy, jak poważne braki jodu mają w organizmie i jak szeroko ten problem jest rozpowszechniony. Fakty pokazują, że potrzebujemy co najmniej sto razy więcej jodu, niż go otrzymujemy! Temat zakrawa na wszechobecne tabu i o tym się po prostu nie mówi.

Szacuje się, że co najmniej 80% ludzi w dzisiejszym „cywilizowanym świecie” walczy z takimi problemami jak otyłość, zaburzenia tarczycy, autoagresja wszelkiego rodzaju, niski poziom energii, zbyt niski kwas w żołądku, wysoka zawartość metali ciężkich, grzyby i mycoplasma.

Skutecznym, tanim i prostym rozwiązaniem mogłaby być po prostu suplementacja jodem. Niestety.. tak poważne schorzenia należy leczyć niemniej poważnie, to znaczy z osobna! Takie już zalecenia medycyny konwencjonalnej. I tu dochodzimy do sedna problemu, bo współczesne „cywilizowane leczenie” prowadzi do kolejnych, niemniej poważnych jednostek chorobowych. No i mamy błędne koło..

A czy wiesz, że kiedyś lekarze uwielbiali jod?

Okazuje się, że historia medycyny i współczesny lekarz mają krótką pamięć.. a może historia jest zmieniana na naszych oczach?

„Po roku 1820 jod był testowany i wypróbowywany w leczeniu wielu dolegliwości (paraliż, syfilis, oparzenia, astma, gangrena, choroby stawu biodrowego, zapalenia, głuchota skrzywienia kręgosłupa i dziesiątki innych). Do roku 1840 było już sporo opracowań i monografii dających świadectwo niezwykłych korzyści osiąganych przez lekarzy stosujących preparaty jodu w swojej praktyce. Niestety, opracowania te zniknęły z amerykańskich bibliotek medycznych (więc… niektórzy mogą twierdzić, że “nie ma dowodów skuteczności jodu w praktyce medycznej”). We wczesnych latach 90’ ubiegłego stulecia jod był już dobrze ugruntowany w praktyce medycznej i chirurgicznej, co opisuje ówczesna Encyclopedia Britannica.

W medycynie jod jest często stosowany jako środek antyuczuleniowy i aseptyczny […] […] zasadniczą częścią leczenia zatrucia ołowiem jest stosowanie jodku potasu, który jest w stanie rozłożyć nierozpuszczalne albuminy ołowiu uwięzione w tkankach, powodując ich szybką degenerację. Ołów po rozłożeniu albuminów jest bez problemów usuwany z organizmu. Podstawowa lista dolegliwości, gdzie jodki okazują się zdecydowanie skuteczne, to: zatrucie ołowiem i rtęcią, astma, arterioskleroza, dusznica bolesna, wole, syfilis, hemofilia, zapalenie oskrzeli […]. lch działanie farmakologiczne jest równie niejasne, jak olśniewające są skutki ich działania w niektórych schorzeniach. Nasza nieznajomość mechanizmu ich działania jest maskowana terminem “odczopywanie” który implikuje, że posiadają moc usuwania nieczystości z krwi i tkanek. Najprawdopodobniej tak jest w przypadku kiły. W jej trzecim stadium, wcześniej również, choroba ta poddaje się najszybciej i najpewniej działaniu jodków[…].

We wczesno-dwudziestowiecznej medycynie jodki były stosowane w gramowych ilościach (czyli bardzo dużych) przez dermatologów. Leczyli oni dermatozy, takie jak guzkowe zapalenie naczyń i piodermia zgorzelinowa, wykorzystując przesycony jodek potasu - SSKI, począwszy od dziennej dawki jodu w wysokości 900 mg, po czym zwiększając ją stopniowo co tydzień aż do 6 gramów dziennie. Grzybicze wykwity, takie jak sporotrychoza (grzybica sporotrychowa), były traktowane od razu gramowymi ilościami i to z dużym powodzeniem. Zmiany te potrafiły zniknąć w ciągu dwóch tygodni od rozpoczęcia terapii! Lekarze przez wiele lat stosowali jodek potasu w początkowych dawkach od 1,5 - 3 gramów do aż ponad 10 gramów dziennie w leczeniu np. astmy oskrzelowej. Zauważmy, że mowa jest o gramach, tysiące razy więcej, niż dzisiejsze zalecane dawki. Lekarze chętnie twierdzą, że to dawki śmiertelne. Zachodzi pytanie, czemu lub komu służą zalecane dziś dawki jodu. Dobrze, że nie spalono wszystkich książek. Dzięki temu można czasem pewne okruchy wiedzy zebrać i uświadomić sobie, jak bardzo starają się ukryć przed nami niewygodne fakty.” (Roman Nowak, Jod – Niechciana Prawda)

W dzisiejszych czasach tylko nieliczni lekarze mówią o jodzie. Ale tacy istnieją. Mają na tyle odwagi, żeby nie tylko o nim mówić, ale i nim leczyć! Istnieje grupa lekarzy, którzy na bieżąco udowadniają w swoich doświadczeniach dobroczynne działanie jodu. Na stronie www.iodineproject.com można dowiedzieć się naprawdę wielu zdumiewających faktów na temat ich badań.

A do czego właściwie służy jod?

Jod to minerał, który można znaleźć w niektórych produktach żywnościowych (ryby, produkty mleczne, zboża, warzywa i owoce). Odgrywa ważną rolę w różnorodnych procesach w organizmie. Organizm wymaga jodu do produkcji hormonów tarczycy, naturalnych substancji chemicznych, które regulują wiele funkcji organizmu. Hormony tarczycy są odpowiedzialne za regulację metabolizmu, utrzymanie prawidłowego rozwoju kości i mózgu oraz wykonywanie wielu innych funkcji.

Przy tak ważnych procesach, jod jest istotnym składnikiem odżywczym. Niedobór jodu nie pozwala tarczycy na produkowanie wystarczającej ilości hormonów, co często prowadzi do wad wrodzonych, braku koncentracji i uwagi, zmniejszenia funkcji poznawczych i problemów dotyczących wola. Ponadto jod utrzymuje stały poziom energii, korzystnie wpływa na tworzenie się zdrowej skóry, zębów i włosów oraz reguluje układ rozrodczy. Z uwagi na odżywcze właściwości jest również korzystny dla działania układu immunologicznego, profilaktyki chorób fibrocystycznych i raka, gdyż stymuluje rozrost zdrowych komórek.

Jod z powodzeniem stosowany jest w leczeniu trądziku i innych schorzeń skóry, jak również stanów depresyjnych, ataków lęku, zaburzeń pracy serca i łysienia. Można go wykorzystać również do oczyszczania wody w celu wyeliminowania zakażenia.

Ponieważ jest to środek przeciwgrzybiczy, skuteczny jest w leczeniu zaawansowanych stanów candidy i wszelkich grzybiczych i bakteryjnych dolegliwości. Jednym z objawów candidy jest częsta niedoczynność tarczycy i tutaj jod może być niezwykle pomocny. Jeżeli odczuwasz u siebie symptomy takie jak nieustanne zmęczenie, poczucie braku energii, senność, niskie ciśnienie, częste uczucie zimna, zimne dłonie i stopy, zaparcia, depresję, wypadają Ci włosy, masz trudności z koncentracją i kłopoty z pamięcią, częste bóle gardła, spuchnięte oczy, skurcze mięśni, kłopoty z płodnością, nieregularne miesiączki, suchą skórę, kłopoty z poceniem się (a raczej brakiem możliwości pocenia się), podniesione poziomy cholesterolu, łamliwe paznokcie, czujesz się poddenerwowany, rozważenie suplementacji jodem może okazać się strzałem w dziesiątkę.

Jod okazuje się pomocny także w przypadku wypadania włosów i łysienia. Za bezpośrednią utratę włosów u większości ludzi odpowiedzialne są grzyby candida i mycoplasma, zagnieżdżone na skórze głowy. Włosy się sypią, bo te patogeny żywią się naszymi mieszkami włosowymi.

Ale uwaga: grzyby egzystują wyłącznie w środowisku bogatym w metale ciężkie. Co więcej, metale ciężkie potrafią chronić te patogeny przed działaniem antybiotyków! Dlaczego więc jod okazuje się tak skuteczny w zwalczaniu łysienia? Oprócz właściwości grzybobójczych, jest również świetnym chelatorem metali. Przeprowadza na tym polu naprawdę szeroki detoks eliminując przy tym fluorki, tj. brom, chlor i fluor.

Zastosowanie jodu jest praktycznie nieograniczone. Może być stosowany w leczeniu błahych dolegliwości takich jak siniaki i tak poważnych chorób jak zaburzenia hormonalne tarczycy czy nowotwory.

Kiedyś niedobory jodu były dużo większe, co powodowało przypadki tzw. wola. Medycyna konwencjonalna stosowała wtedy silne terapie jodowe. Dziś co prawda nie możemy mówić o drastycznych niedoborach jodu, ale te z pozoru nieznaczne niedobory przyczyniają się do wielu znaczących już chorób cywilizacyjnych.

Czy cierpię na niedobór jodu?

Przygniatająca większość osób przebadanych przez lekarzy przedsięwzięcia Iodine Project wykazywała deficyty jodu. Po pewnym czasie, gdy stało się to jasne, lekarze w wielu przypadkach zaprzestali testowania poziomu jodu, gdyż wyniki były z góry oczywiste.

Sam możesz sobie odpowiedzieć, czy masz niedobory jodu obserwując:

  • słaby układ immunologiczny - słabe reakcje autoimmunologiczne - alergie
  • niski poziom kwasu żołądkowego
  • brak energii
  • nadmierna senność, nawet po przespaniu wielu godzin
  • wyczerpanie nadnerczy
  • nieuzasadniony nerwowy niepokój
  • nieustanne odczuwanie stresu
  • częste bóle głowy
  • problemy grzybicze
  • zapalenie stawów (w tym reumatoidalne, przyczyny są grzybicze)
  • wysoki poziom metali ciężkich takich jak kadm, rtęć i ołów
  • ..i wiele innych..

Jod - Karta Charakterystyki

Źródła:
www.iodineproject.com
www.greenmedinfo.com/
www.naturalnews.com
David Brownstein, M.D - IODINE - Why you Need It, Why you can’t live without it
Roman Nowak, Jod – Niechciana Prawda
www.earthclinic.com/remedies/iodine.html

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz