niedziela, 22 stycznia 2017

Kulisy wewnętrznej kuracji wodą utlenioną, czyli jak zaczęły wypadać mi włosy

Słyszałeś może o słynnym powiedzeniu, że “Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną. Tylko dawka czyni, że dana substancja nie jest trucizną”? To znane powiedzenie Paracelsusa - znamienitego lekarza i przyrodnika, zwanego ojcem medycyny nowożytnej. Niech ten artykuł będzie podwaliną tego powiedzenia.

Nie znam skuteczniejszej metody na pozbycie się wirusów i bakterii beztlenowych, jak kuracja wodą utlenioną. Na takiej samej zasadzie działa nasz mądry organizm, który w sytuacji kryzysowej mobilizuje białe ciałka krwi do produkcji nadtlenku wodoru. Gdy nie jest w stanie samodzielnie poradzić sobie z infekcją, warto pomóc mu w tym sięgając po własnego wyrobu wodę utlenioną.



Czytaj więcej - KARTA CHARAKTERYSTYKI - Woda utleniona

Kuracje 3%, a 30%

Zacznę od najważniejszego, czyli rozwiania dezinformacji panującej w internecie. Szukając artykułów o leczeniu wodą utlenioną napotykasz na dwie różne kuracje znacząco różniące się od siebie stężeniem:

  • Kuracja 30% - 35%

    Ta pierwsza dotyczy czystego perhydrolu, czyli mocnego stężenia. Zaczyna się od 1 kropli i sięga nawet 25 w końcowym etapie kuracji!

  • Kuracja 3%

    Lżejsza kuracja dotyczy rozcieńczonego nadtlenku wodoru do stężenia 3%. Zaczyna się od 3 kropli i kończy na 10 do max. 12 kroplach.

W kontekście leczenia i profilaktyki trzymamy się tylko i wyłącznie kuracji nr 2! Nie do końca rozumiem skąd propagowana jest w internecie kuracja o stężeniu 30%? Tej stężonej kuracji nie wolno stosować w dłuższej perspektywie i już wyjaśniam dlaczego.

Optymalne stężenie wody utlenionej do picia to 0.05 – 0.3%. 12 kropli stosowane 3 razy w ciągu dobry daje niecałe 3ml dziennie.

Maksymalne stężenie, jakie zaleca Iwan Nieumywakin w swoje książce „Woda utleniona na straży zdrowia”, to 0.2%. 25 kropli 35% nadtlenku wodoru stosowane 3 razy dziennie daje 5.6 ml dziennie. To moim zdaniem trochę za dużo jak na profilaktykę. Na krótką metę jak najbardziej się sprawdza, gdy chcemy przykładowo pokonać wirusa grypy. W dłuższej perspektywie zaczyna działać przeciwko Tobie.

Pamiętaj, że woda utleniona rozrzedza krew. Ogólna zasada produkcji czerwonych krwinek zależy w dużej mierze od stężenia tlenu we krwi. Organizm produkuje więcej krwi przy mniejszym stężeniu tlenu i na odwrót – im więcej tlenu, tym mniejsza produkcja czerwonych krwinek. Kluczem do sukcesu pozytywnego oddziaływania wody utlenionej na organizm jest właśnie jego odpowiednie stężenie.

Moje własne doświadczenia z 30% kuracją wodą utlenioną

Powyższe wnioski mogę z powodzeniem oprzeć o przypadek z życia wzięty, czyli mój własny oczywiście :) Jako, że jestem chętnym testerem różnych kuracji i medykamentów, 30% kurację wodą utlenioną oczywiście postanowiłam wypróbować na swojej własnej osobie, a jakże!

Jakie wnioski? Po 4 miesiącach odstawiłam tę kurację, bo już po 2 zaczęły wypadać mi włosy. H2O2 za bardzo rozrzedziła krew i nabawiłam się anemii. Z wypadaniem włosów nie mogłam poradzić sobie przez 2 lata! Włosy dosłownie sypały się garściami.

Mało tego, wszelkie skuteczne metody na wypadanie włosów, które wcześniej pomagały (min. żelazo, płyn lugola smarowany na skórę głowy, boraks do szamponu) tym razem nic nie działały, gdyż są to metody w kierunku grzybów candida osiedlonych na głowie (tj. 80% przyczyn wypadania włosów).

UWAGA! Stosując 30% kurację H2O2:

  • w najlepszym wypadku możesz nabawić się anemii
  • musisz pamiętać, że nadtlenek wodoru to jednak utleniacz. Duże stężenie może co prawda „wypalić” nowotwór w dosłownym znaczeniu, ale przy okazji też i Ciebie od wewnątrz. Zaprzecza to również teorii dr Otto Warburga, który w 1931 r. dostał nagrodę nobla za swoje działania na rzecz leczenia nowotworów metodami tlenowymi
  • częste używanie 30% nadtlenku wodoru jest po prostu niebezpieczne. Każdorazowo przy użyciu należy chronić skórę i oczy i zakładać gumowe rękawice. Narażasz się po prostu w ten sposób na częste ryzyko oparzenia. Po zetknięciu skóry z H2O2 pojawiają się białe plamy świadczące o poważnym poparzeniu, które dociera również do tkanek.

Jednocześnie bez dwóch zdań potwierdzam, że 3% kuracja H2O2 jest w 100% bezpieczna i niezastąpiona w kontekście leczniczym.

Parę prostych kalkulacji najlepiej rozjaśni spojrzenie na stężenie:

Przypomnijmy, że optymalne stężenie wody utlenionej do picia to 0.05 – 0.3%.

Założenia:

1ml to 10 – 20 kropli = średnio przyjmujemy 13 kropli
1 kropla to 0.05 ml – 0.1 ml = średnio przyjmujemy 0.075ml

W przybliżeniu więc:

13 kropli 3% HP / szklankę wody = stężenie 0.01%
10 kropli 30% HP / szklankę wody = stężenie 0.12%
25 kropli 30% HP / szklankę wody = stężenie 0.30%

10 kropli 3% HP / 30ml wody (2 łyżki) = stężenie 0.08%
13 kropli 3% HP / 30ml wody (2 łyżki) = stężenie 0.10%


W trakcie terapii dobrze jest robić też kąpiele w gorącej wodzie z dodatkiem H2O2. Pory się wtedy otwierają i toksyny są skuteczniej usuwane z organizmu.

Uwagi co do stosowania wody utlenionej

  • Nigdy nie stosuj wody utlenionej z apteki na cele lecznicze! Jest zbyt zanieczyszczona i nadaje się wyłącznie na stosowanie zewnętrzne. Taka woda zawiera dużo stabilizatorów oraz ołowiu i cynku.
  • Do kuracji leczniczej nadaje się tylko i wyłącznie nadtlenek wodoru (perhydrol) o stężeniu 30% lub 35% o jakości „czysty” lub „czysty do analizy”, rozcieńczony do 3%.
  • Do rozcieńczania perhydrolu używaj tylko wody destylowanej. Woda demineralizowana nie nadaje się na te cele, jest zbyt zanieczyszczona. W rezultacie nadtlenek wodoru zacznie wchodzić z tymi zanieczyszczeniami w reakcję.
  • Do rozcieńczania zawsze używaj gumowych rękawic. Po zetknięciu skóry z H2O2 pojawiają się białe plamy świadczące o poważnym poparzeniu, które dociera również do tkanek.


  • Zachowaj odstęp 30 minut przed i 1.5 h po posiłku. Nigdy nie łącz wody utlenionej z jedzeniem, czy suplementami. Nadtlenek wodoru wejdzie w reakcję z jedzeniem i zacznie je utleniać zamiast skupić się na toksynach i patogenach. Reakcja taka może dodatkowo wywołać mdłości.
  • Nadtlenek wodoru przechowuj w nieprzezroczystej mlecznej butelce lub naczyniu z ciemnego szkła
  • Zawsze rób przerwy w kuracji. Organizm potrzebuje zarówno czasu na naprawę jak i regenerację. Ta uwaga tyczy się właściwie każdej suplementacji. Optymalna częstotliwość stosowania wody utlenionej to 5 dni w tygodniu. Resztę pozostaw organizmowi na odpoczynek.
  • Osoby po przeszczepach nie mogą stosować wody utlenionej. Woda utleniona silnie stymuluje system odpornościowy i może spowodować odrzucenie przeszczepu.
  • Podczas kuracji możesz spodziewać się reakcji Herxa i jest to zupełnie normalne.
  • Profilaktyczna kuracja wodą utlenioną należy do tych, które możesz stosować przez całe życie. Przy założeniu, że robisz kulkumiesięczne przerwy i zażywasz ją 4 – 5 dni w tygodniu.



Czytaj więcej - KARTA CHARAKTERYSTYKI - Woda utleniona

Czytaj więcej - Woda utleniona – najtańsza i najskuteczniejsza broń w walce z chorobami cywilizacyjnymi

Czytaj więcej - Woda utleniona to nie tylko perhydrol. Przyroda żyje nadtlenkiem wodoru!

Czytaj więcej - 18 zastosowań nadtlenku wodoru, czyli woda utleniona w praktyce

Źródła:
Iwan Nieumywakin - Woda utleniona na straży zdrowia”, 2008
George Borell - The Peroxide Story
James Paul Roguski - The Truth about Food Grade Hydrogen Peroxide
dr David G Williams - Hydrogene Peroxide - Curse or Cure
http://atvb.ahajournals.org/content/26/9/1931.full
www.naturalnews.com
www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2658134/
http://cancerci.biomedcentral.com/articles/10.1186/1475-2867-13-123
http://atvb.ahajournals.org/content/26/9/1931.full
www.earthclinic.com/remedies/hydrogen_peroxide.html

2 komentarze:

  1. Masa głupot z cyklu, na mnie tak działa to na innych pewnie też. U mnie odwrotnie, stosowanie wody utlenionej 20 kropli 3 % z apteki (tak tej szkodliwej boohoohoo) 4-5 razy dziennie zwiększa mi produkcje czerwonych krwinek, zmniejsza zmęczenie i likwiduje objawy anemii oraz słabego przyswajania substancji z jelita cienkiego

    OdpowiedzUsuń
  2. To miło, że potwierdza Pan artykuł, który napisałam :) Polecam właśnie kurację 3% stężeniem, nie 30%. Co do wody aptecznej natomiast, nie napisałam, że ona nie działa. Owszem działa, jednak w dłuższej perspektywie kumulują się w organizmie zawarte w niej stabilizatory. A tego Pan w krótkim czasie nie odczuje.

    OdpowiedzUsuń