piątek, 10 lutego 2017

Pasożyty na TAK i na NIE, czyli Za i przeciw odrobaczaniu


Możesz powiedzieć, że to absurd, żebyś nosił w sobie jakiegoś pasożyta! A wiedziałeś o tym, że ciało ludzkie może być gospodarzem ponad 130 różnych rodzajów pasożytów jednocześnie? Pasożyty są wszędzie. Zarażamy się nimi bezustannie: od domowników, znajomych, zwierząt, niedogotowanego mięsa, nabiału. Członkowie rodziny prawie zawsze mają te same pasożyty. Jeśli u kogoś rozwija się np. wirus HIV lub nowotwór, inni domownicy przypuszczalnie też mają przywry jelitowe, które za te choroby odpowiadają.


Na naszych rzęsach żyją malutkie roztocza, a jeśli obejrzelibyśmy spożywany przez nas chleb, jogurt czy ser pod mikroskopem, nigdy więcej nie zrobilibyśmy sobie kanapki. Ilość bakterii znajdujących się na twojej skórze jest znacznie większa niż ilość ludzi zamieszkujących naszą planetę. Co więcej – prawie połowa suchej masy naszego kału to nic innego, jak właśnie bakterie. Samo pojęcie „pasożytów” jest na tyle straszne, że natychmiast przyciąga naszą uwagę. Wiedzą o tym producenci najróżniejszych środków, dlatego pamiętaj, aby zachować rozsądek.


Pasożyty zawsze były, są i będą. To są fakty niezaprzeczalne. Powstaje pytanie, czy jest w takim razie sens z nimi wojować? Postaram Ci się zredagować pokrótce kontrowersje krążące wokół pasożytów.

Natura nie lubi próżni…

Każdy zabity pasożyt oznacza, że następnego dnia musisz zabić kolejnego. Pasożyty mogą mnożyć się tak szybko jak jesteś w stanie sformuować myśl.

Przyznam, że nie jestem fanką wybijania pasożytów jak leci. Uważam, że w przyrodzie zawsze musi istnieć pewna równowaga, pewna symbioza. I tak jak wirusy, czy bakterie są nam niezbędne do przeżycia, tak samo pasożyty też pełnią w organizmie swoje zadania. Jak zabijesz pasożyty całkowicie, natura na ich miejsce znajdzie coś innego.

Pomimo ogromnego szacunku do dr Huldy Clark i jej zasięgu badań, nie jestem w stanie bezkrytycznie zgodzić się ze stwierdzeniem, że pasożyty trzeba intensywnie zabijać w trybie comiesięcznym. Co innego, jeśli jesteś przewlekle chory, kiedy dorobiłeś się parazytozy (przerostu pasożytów) i to one rządzą Tobą, a nie odwortnie - wtedy to trochę inna historia i pewna interwencja jest wskazana.

Ponadto pasożyt też nie równy pasożytowi.. Są takie, jak tasiemiec na przykład, których po prostu nie można mieć w swoim organizmie.

Za wyjątek możesz też uznać ciężko przebytą chorobę (np. endometrioza), po wyleczeniu której profilaktyczne odrobaczanie może mieć jeszcze przez jakiś czas swoje uzasadnienie.

Niemniej jednak uważam, że przy podejmowaniu decyzji o odrobaczaniu zawsze powinniśmy kierować się swoimi objawami. Jeśli ich nie ma, to po co się odrobaczać?


Pasożyty na TAK:




  • Pasożyty z pewnością żywią się uszkodzonymi komórkami. To takie małe odkurzacze w naszym organizmie
  • Gdy podczas odrobaczania rozpada się ciało pasożyta, uwalniają się z niego bakterie, a te z kolei po śmierci uwalniają wirusy. A skąd w ciele robaka biorą się w ogóle te bakterie? Skąd w bakteriach wirusy? Może taki duży pasożyt wyłapuje te mniejsze, które są dla nas groźniejsze?
  • Pasożyty paradoksalnie czasami chronią nas przed alergiami, czy chorobami autoimmunizacyjnymi. Jak układ odpornościowy zaczyna się nudzić i nie ma z czym walczyć, często wymyśla sobie chorobę. Skoro nie ma patogenów, to niech będzie autoagresja.
  • Candida np. (wiem, to grzyb, ale jest tu dobrym przykładem) wyłapuje z organizmu metale ciężkie i wykazuje swoje działanie tak długo, jak w organizmie są one obecne. Każdy jest zresztą posiadaczem grzybów Candida Albicans i to zupełnie normalna sprawa póki wszystko masz pod kontrolą. Nienormalną jest sytuacja, kiedy Candida zaczyna mieć kontrolę nad Tobą..
    Pozostaje jednak konkluzja, że w walce z Candidą ważniejsza jest walka z toksynami, niż samym grzybem.
  • Nawet słynny w tej tematyce dr. Wojciech Ozimek twierdzi od niedawna, że z pokorą podchodzi do pasożytów i ich roli w organizmie. Istnieją wyraźne zależności, że im więcej brudów (tosyn) w organizmie, tym więcej robaków.
  • Podobno, kiedy usuwa się robaki obłe, to pierwotniaki zaczynają wieść prym w organizmie (np. rzęsistki), a z nimi to już nie przelewki…
  • Dochodzi do tego jeszcze logiczna teoria zbytniego “wyjaławiania” organizmu z różnych patogenów. Jeśli bezustannie będziesz zabijać pasożyty, czy to inne wirusy i bakterie, Twój system odpornościowy zacznie się po prostu nudzić. A co się wtedy dzieje? Najczęściej zaczyna atakować swoje własne tkanki. No i mamy trochę zmodyfikowaną autoimmunologię.

Pasożyty na NIE:



  • Pasożyty produkują wiele toksycznych substancji (np. Candida - metanol, mikotoksyny i aflatoksyny). Im więcej pasożytów, tym sytuacja jest poważniejsza.

  • Pasożyty pochłaniają erytrocyty i osłabiają odporność

  • Pasożyty podbierają też najbardziej wartościowe składniki odżywcze z jedzenia (witaminy, mikroelementy, szczególnie żelazo i hormony, białkowo-węglowodanowe pożywienie). Mogą spowodować naprawdę duże szkody w organizmie, jeśli jest ich za dużo - doprowadzić do poważnej anemii.

  • Pasożyty przebywające w jelicie cienkim nie są aż tak niebezpieczne, a nawet, jak już wspomniałam wyżej, mają swoje określone zadania do wykonania.

    Poważny problem pojawia się wtedy, gdy mamy nieszczelne jelito, a to wcale nie rzadki dziś przypadek. Osobniki te zaczynają sobie wtedy wędrować po całym organizmie, przecierając szlaki innym pasożytom i drobnoustrojom. Zagnieżdżają się w różnych zakamarkach ciała i powodują wiele poważnych chorób i dolegliwości.

    Taka sytuacja nie ma nic wspólnego z naturalną symbiozą. To jest moment, kiedy organizmowi warto pomóc, bo nie zna on niestety pojęcia „ZNJ” i nie wie jak ugryźć ten temat? Zaczyna wtedy wariować, a to nie wróży nic dobrego. Medycyna nazywa to reakcją autoimmunologiczną. Jeśli pojęcie alergii nie jest Ci obce, to jedna z jego nałagodniejszych objawów szaleństwa.

  • Pasożyty osiągając określone stadium rozwoju, po prostu blokują układ immunologiczny, upośledzając tym samym tkanki narządów.

  • Kolejny problem to plaga pasożytów (parazytoza), kiedy namnoży się ich zbyt wiele. Kiedy organizm jest już tak zawalony przewlekłym chorowanie, że staje się osłabiony i sam sobie z tą plagą nie radzi. A gdy następuje osłabienie systemu odpornościowego, to już niewielki krok do kolejnych problemów - wszystko się Ciebie wtedy czepia.

    To jest kolejna sytuacja, kiedy nie obejdzie się bez interwencji. Niestety w dzisiejszych czasach to bardzo częsty przypadek.

A czemu tak się dzieje? Pokrótce objaśnię to poniżej.

Czy chorujemy przez pasożyty?

I tak i nie.

Niezaprzeczalnym faktem jest, że każda choroba jest bezpośrednio powiązana z obecnością konkretnego pasożyta (pobierz pdf-y), ale to nie one zazwyczaj stanowią o objawach choroby.

Bo nosić w sobie chorobę, a mieć jej objawy, czyli zachorować, to zupełnie dwie różne sprawy.

Patogeny jednak potrafią naprawdę namieszać ze zdrowiem. Jednak żeby patogen się uaktywnił, potrzeba jeszcze tzw. inhibitora.

Tymi inhibitorami aą toksyny. To konkretne toksyny przyciągają do organizmu konkretne patogeny (czytaj więcej) i pozwalają im w nim na egzystencję. Wydaje mi się, że gdyby nie toksyny, pasożyty nie zagrażałyby nam tak bardzo jak to ma dzisiaj miejsce. Dlatego też priorytetem powinna stać się walka z toksynami, a nie pasożytami, które też są nam przecież do egzystencji potrzebne.

Wnioski

Z powyższej batalii łatwo wyciągnąć proste wnioski.

Jeśli ze swojego organizmu zrobiłeś śmietnik, pasożyty na pewno zaczną w nim egzystować. 

Jeśli postanowisz posprzątać ten bałagan, tj. oczyścisz swój organizm, w końcu przestaną chcieć w nim gościć.

Jednak, gdy chorujesz na poważną chorobę przewlekłą (choroba autoimmunizacyjna, nowotwór, wieloletnie problemy z anemią, czy niską wagą) i oczyszczenie jelit nie pomaga, regularne odrobaczanie (1-2 razy w roku) uznaj za konieczność.


Dlaczego organizm w ogóle pozwala na zasiedlenie pasożytów?

Pasożyty nie mają żywotnego interesu w zdrowym, czystym układzie pokarmowym, bo po prostu nie byłyby w stanie tam przetrwać na dłuższą metę. Zamiast tego rozmnażają się w środowisku pełnym zanieczyszczeń.

Pamiętaj też, że zabijając pasożyty obciążasz swój organizm miliardami ich szczątków. Niebyt wesoła perspektywa, bo trzeba posprzątać ten bałagan. Detoks przy odrobaczaniu jest zatem niezbędny.



Jak właściwie podejść do tematu pasożytów i jak się skutecznie ich pozbyć znadziesz w Protokole Anty-Pasożytniczym.



Niezależnie od powyższego, temat można zamknąć poniższą konkluzją:


Pobierz darmowe e-booki


W sekcji e-booków masz do pobrania serię związaną z pasożytami, ich zależnościami w kontekście różnych chorób i dolegliwości, jak również aktualne częstotliwości patogenów.

Zachęcam do pobrania.



Seria artykułów:

Źródła:
Nadieżda Siemionowa - Szkoła Zdrowia, 2012
Dr Hulda Regehr Clark, Kuracja życia, 2006
Nenah Sylver - Podręcznik Rife’a - Katalog częstotliwości pasożytów, 2013
Andreas Moritz - Ponadczasowe tajemnice zdrowia i odmładzania - Tom I, 2013
Andreas Moritz - Ponadczasowe tajemnice zdrowia i odmładzania - Tom II, 2013

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz