sobota, 28 kwietnia 2018

Moje elektroniczne zajawki – Sprzęty emitujące prądy i pole elektromagnetyczne – cz. 3


Seria artykułów:

Jak wiecie, interesuję się trochę elektroniką w zastosowaniach medycznych. Testowałam różne sprzęty w różnych zastosowaniach. W niniejszym poście przytaczam jedynie te w mojej ocenie bardziej znaczące. Każdy z poniżej wymienionych tu sprzętów był w moim życiu jakimś małym odkryciem i wartością dodaną w drodze do zdrowia.


Trzecia część artykułu dotyczy sprzętów emitujących prądy i pole elektromagnetyczne. Teoria mówiąca o polu elektromagnetycznym emitowanym przez nasze ciało zainspirowała powstanie nowych technologii leczniczych, które rewolucjonizują sposób, w jaki traktujemy choroby.


W artykule pokrótce opisuję następujące sprzęty:

  • Prądy TENS
  • Materac BIOMAG Lumina i BEFT System
  • Automeridian
  • Zapper Clark
  • Zapper Clark + transmitter sygnału
  • Zapper Becka
  • Maszyna Rife’a
  • System Spooky

Czytaj więcej:

Prądy TENS


Myślę, że ten sprzęt większość z Was dobrze zna, więc nie będę się specjalnie rozwijać w jego opisywaniu. TENS, czyli Transcutaneous Electrical Nerve Stimulation, to przezskórna, elektryczna stymulacja nerwów. Prądy są jedną z metod leczenia ostrego i przewlekłego bólu.

TENS często pomaga, ale nie zawsze. Przykładowo w przypadku ciężkich migren TENS nigdy mi nie pomógł, natomiast w wielu innych dolegliwościach bólowych, owszem. Byłam wściekła, że nie pozwolono mi wnieść mojego TENS na salę porodową. Ehh.. takie były czasy.. Dziś ponoć już w wielu szpitalach stosuje się te urządzenia do uśmierzania bólu okołoporodowego i to z dobrym skutkiem.

Materac BIOMAG Lumina i BEFT System


Materace magnetyczne kupowałam w okresie, kiedy nie miałam jeszcze na tyle wiedzy i odwagi, żeby stosować sprzęty bardziej manualne typu zappery i generatory częstotliwości. Uważam, że zappowanie, pomimo że często bardzo proste w obsłudze, wymaga jednak zasobu pewnej wiedzy.

Materace magnetyczne typu Biomag, czy BEFT System są natomiast „zamkniętymi puszkami” z gotowymi programami do obsługi, przez co idealnie nadają się dla laików.


O co właściwie chodzi z materacami elektromagnetycznymi?

Jak już wspomniałam, materace magnetyczne jest to zamknięta przestrzeń - “puszka”, w którą nie masz ingerencji. Co prawda liczba programów daje szerokie pole do popisu w leczeniu różnych schorzeń. Nie jest to jednak urządzenie typu biorezonans, działające na zasadzie sprzężenia zwrotnego, które sprowadza się do wychwytywania negatywnych częstotliwości w organizmie (diagnoza) i niwelowaniu ich działania (leczenie).

Pole magnetyczne ziemi posiada wyjątkowe właściwości, dostosowane do podtrzymania i rozwoju wszelkich form życia. Dlatego tak ważne dla zdrowia jest wychodzenie na zewnątrz, wystawianie się działanie promieniowania kosmicznego i uziemianie.

Każdy żywy organizm wytwarza pole elektromagnetyczne (niezwykle słabe, ale mierzalne za pomocą bardzo skomplikowanych aparatów), które nieustannie wchodzi w reakcje z polem ziemskim. Zgodnie z prawami fizyki to wzajemne oddziaływanie musi mieć wpływ na organizm ludzki – na poziomie atomów, komórek i wszystkich większych struktur. Nie są to siły potężne, ale stałe, działające nieustannie. Brak odpowiednich receptorów, jak choćby uszu dla fal dźwiękowych, nie pozwala nam rejestrować tego zjawiska.

Pole magnetyczne z materaca w pewien sposób dostrajają organizm do cyklu ziemskiego pola elektromagnetycznego (doprowadza do tzw. homeostazy). Działają one trochę na zasadzie stosowania uziemiania.

Materace magnetyczne działają na zasadzie regulacji naszego własnego pola, które często jest zaburzone różnymi czynnikami, przez co zdrowie siada.

Materace magnetyczne bazują w oparciu o:

  • pulsacyjne pole elektromagnetyczne o niskich częstotliwościach
  • prąd elektryczny
  • światło spolaryzowane (ten moduł dostępny jest tylko w wersji Biomag Lumina), ale warto go mieć ze względu na to, że jest to cudowna terapeutyczna światłoterapia produkująca w organizmie naturalną witaminę D
  • Materac BEFT ma dodatkowo jeszcze wbudowaną termodynamikę

Podsumowując

Nie będę tu wymieniać zastosowań tych sprzętów, bo służą do leczenia dosłownie wszystkiego, a przede wszystkim stanowią doskonałą profilaktykę zdrowia. Zainteresowanych listą schorzeń odsyłam na stronę producenta.

Obecnie materac Biomag stosuję z powodzeniem dla dzieci w celach profilaktycznych. Dzieci rzadko mi chorują upartuję w wielu czynnikach, które profilaktycznie stosuję w domu. Materac jest z pewnością jednym z nich.

Elektropunktura Automeridian


W swoim czasie sporo interesowałam się akupunkturą, a w szczególności elektropunkturą, która jest nawet skuteczniejsza od tradycyjnej akupunktury. Finalnie skończyło się to oczywiście zakupem odpowiedniego sprzętu do zastosowań domowych :) Kupiłam więc sprzęt o nazwie AUTOMERIDIAN. To był mój pierwszy sprzęt z serii tzw. „manualnych”, który wymagał już nieco zachodu, techniki i wiedzy.

Zgodnie z zasadami tradycyjnej medycyny chińskiej, choroba jest spowodowana tym, że Qi nie przepływa w organizmie prawidłowo. Lekarz określa, czy qi jest słabe, w zastoju lub w inny sposób niezrównoważone, następnie wskazuje punkty do stymulacji. Automeridian pozwala przywrócić te przepływy w organizmie do prawidłowych.

Elektroakupunktura jest rodzajem akupunktury, która przybyła do nas stosunkowo niedawno. Jest bardzo podobna do tradycyjnej akupunktury, ponieważ w trakcie leczenia są stymulowane te same punkty. Tak jak w przypadku tradycyjnej akupunktury, igły są umieszczane na określonych punktach ciała, a następnie dołączone za pomocą klipsów do urządzenia generującego ciągłe impulsy elektryczne. Urządzenie to służy do regulacji częstotliwości i natężenia dostarczanych impulsów, w zależności od stanu leczonego pacjenta. Elektroakupunktura wykorzystuje dwie igły na raz, tak że impulsy mogą przechodzić z jednej igły do drugiej.


Zalety elektroakupunktury:

  • operator nie musi być aż tak precyzyjny przy umieszczaniu igły. To dlatego, że prąd dostarczany przez igłę stymuluje większy obszar ciała niż igła wkłuwana. Sam więc możesz być dla siebie lekarzem.
  • może być stosowana bez igieł tradycyjnych. Podobna technika zwana przezskórną stymulacją nerwów, stosuje elektrody przyklejone do powierzchni skóry. Ucieszy to osoby, które boją się igieł lub ich stan uniemożliwia igłowanie.

<br

Podstawowe zastosowania AUTOMERIDIAN:

  • likwidacja bólu (bóle głowy, kręgosłupa, reumatyczne, pourazowe itd.)
  • choroby neurologiczne - nerwobóle, bezsenność, szum w uszach, niedowłady,
  • okulistyka, dermatologia, stomatologia, ginekologia, seksuologia
  • przeziębienia, kaszel, katar
  • odchudzanie
  • leczenie odwykowe palaczy, alkoholików
  • niedowład
  • porażenia
  • uciążliwe nerwobóle
  • stany zapalne narządu ruchu
  • aktywacja układu endorfin
  • obniżanie ciśnienia krwi
  • redukcja stresu

AUTOMERIDIAN to fajny sprzęcik, dla fanów medycyny chińskiej – znakomity moim zdaniem. Warto do niego zakupić jednak książkę. Trzeba mieć w końcu rozeznanie, które punkty należy stymulować. Książka wyjaśnia to bezbłędnie i w dość przystępny sposób.

Zapper Clark


Każdy kto interesuje się medyczną elektroniką dobrze zna ten zapper i jego schemat.

Moją pierwszą książką w temacie była oczywiście „Kuracja życia” Huldy Clark. Zapper to takie urządzenie, które wysyłając prąd o konkretnej częstosliwości zwalcza w organizmie różne patogeny.

Tradycyjny zapper ma jednak wiele ograniczeń. Jednym z takich ograniczeń są właściwości samego prądu elektrycznego, który płynie tylko po powierzchni danego przedmiotu. Zatem zawsze popłynie po ścianach jelit, wątroby i innych narządów, a nie wniknie w ich głąb, gdzie również żyją patogeny.

To zabawne, że nie każdy wie o tym, że Hulda Clark w swoich książkach pisała nie tylko o zapperze, bo zapper to nie wszystko. Doskonale wiedziała, że sprzęt ma swoje ograniczenia i wyraźnie podkreślała, że w celu całkowitego leczenia należy wykonać również kuracje oczyszczające (jelit, zębów, nerek i wątroby). Bez tych sesji oczyszczających leczenie zapperem nie będzie kompletne.

Zapper Clark + Transmiter sygnału


Zafascynowana tematem zappera, szukałam dalej. Trafiłam na coś takiego jak transmiter sygnału. Było to urządzenie, które miało rozpraszać prąd, czyli wnikać w głąb narządów. Rzeczywiście efekty były bardziej powalające, niż zwykłego zappera.

Dalej jednak pozostawał nierozwiązany problem tego, że prąd nie wniknie do wnętrza gruczołów limfatycznych, komórek, czy zębiny, gdzie patogeny chowają się na czas zagrożenia.

To dlatego też po kilku miesiącach pokonania danej dolegliwości, wszystko wracało jak bumerang, a pasożyty zaczynały wychodzić ze swoich kryjówek (czytaj więcej).

Szukałam dalej..

Zapper Becka (BB) - Blut Zapper – Black Box


Drążąc dalej temat zasięgu zappowania w głąb gruczołów limfatycznych i komórek, gdzie chowają się patogeny, natrafiłam na Zapper Becka. Zapper ten bywa nazywany czyścicielem krwi, jako że za główny element jego oddziaływania uważa się oczyszczanie krwi ze wszelkich patogenów.

Po co był mi potrzebny BB? To co mnie szczególnie zainteresowało to cały Protokół Becka. To właśnie przy temacie tego Protokołu po raz pierwszy usłyszałam, że BB w połączeniu z pulserem magnetycznym, może wnikać do środka gruczołów limfatycznych i komórek.

Sam Beck tłumaczył, że zappowanie krwi jest tak silnym zabiegiem, że trzeba po prostu podjąć pewne czynności asekuracyjne (podobnie jak w Protokole Jodowym).


I tak w Protokole Becka mamy jeszcze:

Kilkutygodniowa procedura oczyszczania krwi właściwie zastosowanym Protokołem Becka może przynieść niesamowitą poprawę zdrowia. No i przyniosła, choć znowu niekompletnie, bo z uwagi na koszta i niepewne źródła, koniec końców nie zakupiłam pulsera magnetycznego – serca całego protokołu. Stosowałam zatem Protokół Becka ze wszystkimi elementami poza pulserem.

Niemniej jednak, jeśli ktoś posiada sprawdzone źródło takiego pulsera i cena go nie odstrasza, to Protokół Becka bezapelacyjnie polecam.

Maszyna Rife’a


W międzyczasie dalej namiętnie wertowałam tematy elektroniczne. Moim niedoścignionym marzeniem była ówcześnie maszyna Rife’a.

Był to niedościgniony sprzęt, który penetruje zarówno komórki, gruczoły limfatyczne, jak i zębinę. Rife pozostał jednak tylko marzeniem, gdyż okazał się niestety sprzętem nie na domową kieszeń..

Generatory Rife’a osiągają zawrotne ceny (tysiące dolarów). Wiele osób sądzi, że nie ma uzasadnienia dla takich cen. Trzeba mieć jednak świadomość, że istotną częścią składową dobrych Generatorów Rife’a są m.in. elementy wysokiego napięcia, czy tuby plazmowe. Chodzi o przeniesienie wibracji do wnętrza organizmu. A to kosztuje.

Dobra maszyna Rife’a leczy z powodzeniem nowotwory, co zresztą sam Rife udowodnił jeszcze za życia pomagając masie schorowanych ludzi.

Czytaj więcej:

System Spooky


Wiadomo, że cała elektronika tanieje z roku na rok. Powstają też coraz to nowe zamienniki różnych podzespołów. 2016 rok był dla mnie niesamowitym przełomem w tematach elektronicznych. Dowiedziałam się o istnieniu systemu Spooky. Jest to sprzęt na miarę Maszyny Rife’a i to w miarę przystępnej cenie, jak na to, co ze sobą reprezentuje.

Jakość sygnału pod obciążeniem jest doskonała, lepsza niż w większości kosztowniejszych
zapperów typu „kombo”, czy biorezonansów na rynku.

Spooky to właściwie nie jedna, a wiele Maszyn Rife’a w jednym zestawie (kontaktowa, plazmowa, zdalna, PEMF, zimny laser, audio i inne).

Spooky jest skuteczny w:

Spooky to jednak już jest wyższa szkoła jazdy. Nie jest to na pewno sprzęt dla każdego.

Trzeba potrafić obsłużyć tę machinę i mieć trochę wiedzy na temat funkcjonowania organizmu, bo można naprawdę zrobić sobie krzywdę. Dobry elektronik z obsługą na pewno nie będzie miał problemu. Pozostaje jeszcze wiedza metodyki i podejścia do kuracji. Więcej piszę na ten temat w poniższym artykule:

Nie będę się więcej wymądrzać w tematyce elektroniki, bo szczegóły to już nie jest mój konik. Zainteresowanych zgłębianiem zagadnień elektronicznych odsyłam na stronę Vibroniki do Pana Romana Nowaka. Znajdziecie tam sporo ciekawych publikacji na tematy elektroniki medycznej.

A czym jest biorezonans w stosunku do powyższego?

Czym właściwie jest biorezonans w stosunku do dobrej Maszyny Rife’a, czy systemu Spooky? W teorii tym samym. W praktyce zależy od biorezonansu.. Więcej na ten temat w poniższym artykule:

Wszystkie te sprzęty opierają się na działaniu zjawiska rezonansu elektromagnetycznego, dzięki czemu wykrywają w organizmie wszelkie obciążenia, patogeny i dolegliwości.

UWAGA

Urządzenia elektroniczne nigdy nie powinny być stosowane u osób, które:

•    w przeszłości miały napady padaczki
•    przebyły udar mózgu
•    chorują na serce
•    posiadają wszczepiony rozrusznik serca

Pobierz darmowe e-booki


W sekcji e-booków masz do pobrania serię związaną z pasożytami, ich zależnościami w kontekście różnych chorób i dolegliwości, jak również aktualne częstotliwości patogenów.

Zachęcam do pobrania.



Czytaj więcej:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz