czwartek, 30 sierpnia 2018

Jakie są prawdziwe przyczyny chorób autoimmunizacyjnych i przewlekłych? Przeczytaj! - cz.3



Seria artykułów:

Długo pisałam ten artykuł, bo problem złożony, a materiałów jest sporo. Co więcej, myślę, że artykuł ten nie znajdzie zbyt wielu sprzymierzeńców. Spodziewałabym się wręcz reakcji odwrotnych. No ale cóż.. trzeba było w końcu napisać, co stoi u podnóża chorób przewlekłych, w tym autoimmunizacyjnych.

Choroby autoimmunizacyjne to z pewnością tajemnicze choroby. Wyglądają trochę jak puzzle, gdzie elementów układanki jest sporo, przez co związek przyczynowo-skutkowy też jest złożony. W tym artykule nie znajdziesz odpowiedzi takich, do których przywykłeś na co dzień. Myślę, że obala on z grubsza system medyczny i jego podejście do „leczenia”. Teorie, że choroby z autoagresji powodowane są przez geny albo przez to, że organizm atakuje sam siebie, do mnie osobiście nie przemawiają. Delikatnie mówiąc.. bo te teorie to tzw. “półprawdy”, które przyprawiają mnie o ból zęba.

Prawdą jest, że na dzień dzisiejszy medycyna konwencjonalna nie zna odpowiedzi na pytanie, co tak naprawdę powoduje zaburzenia autoimmunologiczne, czy inne choroby przewlekłe. Tym bardziej nie daje rozwiązania jak pozbyć się tych problemów u podstaw. Dlatego też ludzie chorują i będą chorować coraz więcej, bo obecne środowisko, dieta i współczesny styl życia nie tylko nie pomagają, ale dolewają jeszcze oliwy do ognia.

Skorowidz artykułu:

CZĘŚĆ 1:

  • Geny
  • Metylacja
  • Toksyny
  • Szczepienia
  • Pigułki hormonalne i ksenoestrogeny

CZĘŚĆ 2:

  • Autoagresja
  • Patogeny wewnątrzkomórkowe
  • Zespół nieszczelnego jelita (ZNJ)

CZĘŚĆ 3:

  • Hipoteza nadgorliwej higieny
  • Niewłaściwa dieta
  • Stres
  • Wnioski - Jak się leczyć?

Hipoteza nadgorliwej higieny



Epidemię chorób autoimmunologicznych tłumaczy też nadgorliwa higiena, jaką większość z nas stosuje na co dzień.

Zwykliśmy postrzegać bakterie jako groźne dla naszego zdrowia, a tymczasem większość z nich jest dla nas bardzo pożyteczna.

Słyszałeś o tendencji do nadmiernej sterylizacji ciała? Są ludzie, którzy nagminnie unikają kontaktu z bakteriami, szorują swoje ciało ostrą gąbką z agresywnym płynem antybakteryjnym, pucują łazienkę agresywnymi środkami czystości przy byle okazji łykają antybiotyki, za często robią kuracje oczyszczające, przeciwpasożytnicze itd..

Wiesz co myśli sobie w takim momencie układ immunologiczny?

Układ immunologiczny zaczyna się nudzić i często wymyśla sobie jakąś chorobę. Skoro brak mu mikrobów, z którymi chętnie by powalczył, to najprawdopodobniej odbija to alergią, czy autoagresją. 

Paradoksalnie taką nadmierną sterylizację uznaje się za jedną z przyczyn nabytych choroby autoimmunologicznej.

I to nie jest wyssany z palca mit. Dowodem na taki stan rzeczy jest nagła choroba, jak grypa, podczas której autoagresja nagle zanika. Czemu tak się dzieje? Układ odpornościowy wreszcie ma się czym zająć.

Podobnie sprawa ma się z problemami intymnymi. Już nawet ginekolodzy głośno mówią o tym, że infekcje intymne to przypadłość “czyściochów”.

Oczywiście przesadzanie z prysznicowaniem to tylko igła w stogu siana, jednak każda cegiełka ma znaczenie.

Nie można tak w nieskończoność wyjaławiać swojej flory, bo to w końcu obróci się przeciwko nam.


Choroby przewlekłe, a niewłaściwa dieta



Autoagresji może sprzyjać nawet niewłaściwa dieta. Produkty wysoko przetworzone oraz niedobory witamin i minerałów osłabiają funkcjonowanie wszystkich komórek, w tym odpornościowych, już na poziomie mitochondriów.

Niewłaściwa dieta powoduje, że organizm jest bardziej podatny na aktywność wolnych rodników i przestaje radzić sobie z usuwaniem na bieżąco toksycznych substancji.

W efekcie traci zdolność reagowania na szkodliwe czynniki zewnętrzne i odróżniania ich od własnych antygenów, a kiedy już zachoruje - trudniej mu zahamować rozwój choroby.

Dlatego szczególnie istotna może okazać się dieta bogata w przeciwutleniacze, które zapobiegną szkodliwemu działaniu wolnych rodników i uchronią mitochondria przed nieodwracalnymi uszkodzeniami.


Szczególną rolę w diecie osób z autoagresją odgrywają:

  • koenzym Q10
  • witamina C
  • witamina D3
  • witaminy z grupy B

To co w szczególności szkodzi osobom z autoagresją to:

Popularnym podejściem przy chorobach przewlekłych jest eliminacja konkretnych pokarmów prozapalnych z diety, czyli dieta eliminacyjna.

Warto mieć na uwadze, że..

Poza paroma produktami, dieta eliminacyjna to rozwiązanie tymczasowe, przyjęte na czas rekonwalescencji. Kiedy organizm jest w słabym stanie, trzeba mu pomóc dojść do siebie. Stąd dieta spełnia rolę odciążenia chorego organizmu.


Chciałabym jednak tu rozwiać oczekiwania co do diety.

Ostatnimi czasy obserwuję, że dieta stała się wysoko rozwiniętym narzędziem “uzdrawiania” wszelakich chorób. Dietetycy wynieśli ją na niemalże na piedestał w leczeniu zaawansowanych dolegliwości. To dobrze, bo ogólna świadomość na ten temat rośnie.

Zgadzam się z tym, że właściwe odżywianie jest kluczowe w uzdrawianiu ciała, a dieta eliminacyjna potrafi czynić cuda. Dieta jednak nie jest bynajmniej remedium na wyleczenie nikogo z choroby przewlekłej. Ma ona za zadanie pomóc Ci zregenerować organizm, gdy jest on w stanie dewastacji, ale nie uleczy Cię z choroby.

Czytaj więcej:

Stres i choroba przewlekła



Stres to potężny aktywator chorób autoimmunologicznych.

Ponad 80% pacjentów ze zdiagnozowaną chorobą autoimmunologiczną potwierdza, że wcześniej doświadczało podwyższonego poziomu stresu. 

Wydzielane w stresujących sytuacjach hormony i wolne rodniki powodują rozregulowanie układu odpornościowego oraz produkcji cytokin zapalnych, a sam stres może być czynnikiem wyzwalającym rozwój choroby.

Co więcej przewlekłe napięcie dodatkowo jeszcze osłabia naturalne możliwości neutralizowania toksyn środowiskowych, które mają udowodniony wpływ na rozwój chorób z autoagresji.


Stres, a infekcje

Stres wywołuje i potęguje też objawy na płaszczyźnie infekcji, a w szczególności wirusowych.

Wirusy, które przeszły już w stan hibernacji (zostały uśpione) i pochowały się w komórkach przed układem odpornościowym mogą na nowo z nich wyjść i przejść w stan aktywny pod wpływem pewnym czynników. Takim czynnikiem jest m.in. fizyczny i psychiczny stres.

Stres aktywuje uśpione wirusy wewnątrzkomórkowe (np. EBV, Herpes, Vircella zoster) do ponownego działania.

Proces aktywacji na tym się nie kończy. Gdy wirusy zainfekują układ nerwowy, wywołają reakcję stresową. To aktywuje ów wirusy, a one wytłumiają układ odpornościowy.

W rezultacie przytłoczony układ immunologiczny daje wirusom jeszcze większe pole do manewru, by wywołać objawy.

Bardzo charakterystycznym przykładem stresotwórczym jest cukrzyca, insulinooporność i hipoglikemia reaktywna:

Optymistyczna myśl na koniec - Co można z tym wszystkim zrobić?



Lekarze po wykryciu patogenów komórkowych generalnie nie są za bardzo w stanie nic z tym zrobić i informują pacjenta, że musi się przyzwyczaić do ich obecności i żyć z nimi przez resztę swojego życia. Czytaj w skrócie - chorować.

Oczywiście wcześniej, np. przy boreliozie, zaproponują Ci np. system ILADS, czyli bombardowanie antybiotykami przez lata! Czytaj - zniszczą doszczętnie Twoje zdrowie. Nie, dziękuję..

To prawda, że..

Leczenie patogenów wewnątrzkomórkowych jest bardzo trudne, ale też możliwe. Jest to skomplikowany proces, ponieważ mikroby te żyją w komórkach, dodatkowo tworzą własną wakuolę, dzięki której chronią się przed antybiotykami i substancjami naturalnymi również.

Podobnie sprawa wygląda z Candidą i jej biofilmami, a jednak są skuteczne protokoły, które potrafią ją stamtąd wyplewić.


  • Wykonaj pełny Protokół Autoimmunologiczny

    Aby wyleczyć chorobę a autoagresji, czy inne choroby przewlekłe, zastosuj Protokół Autoimmunologiczny, który zamieściłam na swojej stronie.

    Duży nacisk kładę w nim na załatanie nieszczelnego jelita (ZNJ) i jego odbudowę.

  • Popraw swoją metylację stosując:

    • odpowiedni styl życia - tradycyjny, współczesny tryb życia może w dużej mierze przyczyniać się do tego, że organizm traci orientację, który antygen jest “swój”, a który wrogi
    • właściwa dieta, która może modulować metylację nawet w 80%!
    • unikanie toksyn
    • regularny detoks, który wspomaga organizm w wydalaniu toksyn
    • oczyszczanie wątroby, które usprawnia właściwie wszystko - od toksyn, po pasożyty i patogeny
    • witaminy z grupy B w formie metylowej (w przypadku mutacji MTHFR lub COMT)
    • wiele innych czynników opisanych w Profilaktyce zdrowia
  • Podejmij na koniec walkę z patogenami wewnątrzkomórkowymi

    • ZAFUNDUJ KOMÓRKOM TERAPIĘ TLENOWĄ

      Ozonoterapia, czy tlenoterapia nadtlenkiem wodoru, nie tylko niszczą zarazki, ale pomagają przywrócić uszkodzone komórki organizmu do ich pierwotnej funkcji.

    • ZASTOSUJ SREBRO KOLOIDALNE W KIERUNKU BAKTERII

      Srebro koloidalne własnej roboty to idealna alternatywa dla antybiotyków, którymi nagminnie leczy się infekcje bakteryjne. W połączeniu z pełnym Protokołem Becka czyni cuda.

    • ZASTOSUJ PROTOKÓŁ BUHNERA

      Jednym z bardziej wiarygodnych i skutecznych protokołów do walki z ukrytymi patogenami jest Protokół Buhnera. Buhner był znanym zielarzem naturopatą, który zjeździł pół świata w poszukiwaniu i testowaniu przeróżnych ziół.

      Niestety nawet sam Buhner, w kontekście boreliozy, pisze również o antybiotykach, co mnie osobiście martwi. Świadczy to jedynie o tym, jak temat patogenów wewnątrzkomórkowych jest trudny. Niemniej jednak antybiotyki nie zawsze są konieczne i można podjąć próbę walki z patogenami bez ich udziału.

    • ZASTOSUJ ELEKTRONIKĘ MEDYCZNĄ

      Na szczęście mamy jeszcze metody elektroniczne, które są bardzo skuteczne w walce z mikrobami wewnątrzkomórkowymi.

      W przypadku jednak skutecznego leczenia poukrywanych zarazków mówimy oczywiście tylko i wyłącznie o częstotliwościach Rife’a lub pulserach elektromagnetycznych, które to wnikają w tkanki i komórki i są w stanie wyplewić stamtąd intruzów.

      Połączenie Protokołu Buhnera i metod elektronicznych staje się idealnym rozwiązaniem.

    • REGULARNIE I SOLIDNIE DETOKSYKACJUJ WĄTROBĘ

      Proces oczyszczania wątroby usprawnia właściwie wszystko w organizmie - od likwidacji toksyn, po pasożyty i patogeny właśnie.

Pozytywne relacje ludzi wyleczonych z boreliozy, czy wirusa EBV dotyczą między innymi powyższych metod. Dlatego też na swojej stronie poświęcam im tak dużo uwagi.

Ja również należę to tych osób. Nie powiem Ci dokładnie czym zlikwidowałam np. wirusa EBV, ale stosując przez lata Protokół opisany na swojej stronie, dzisiejsze badania nie wykazują nigdzie istnienia tego wirusa.




Seria artykułów:

Źródła:
Anthony William - Medical Medium - Secrets Behind Chronic&Mystery Illness, 2015
Pender, Michael P. “Epstein-Barr Virus and Autoimmunity” in Infection and autoimmunity / editors, Yehuda Shoenfeld, Noel R. Rose. Amsterdam, Elsevier, 2004
Bocian J., Januszkiewicz-Lewandowska D., Zakażenia EBV – cykl życiowy, metody diagnostyki, chorobotwórczość, Postepy Hig Med Dosw (online), 2011
Stephan Harrod Buhner - Pokonać Boreliozę, 2010
Amy Myers, The Autoimmune Solution, 2015
Dr. Alessio Fasano, Leaky Gut and Autoimmune Diseases, 2011
Dr. William Joel Meggs , The Inflammation Cure, 2003
Roman Nowak – Fixing Thyroid Problems - Strong Natural & Electronic Ways of Regaining Health, 2017
Roman Nowak – Maszyna Rife’a - Czas na Reaktywację, 2014
Nenah Sylver - Podręcznik Rife’a - Katalog częstotliwości pasożytów, 2013
www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5099387/
www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21677354
www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25931043
www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18700170
www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5099387/
jhu.pure.elsevier.com/en/publications/infection-and-thyroid-autoimmunity-a-seroepidemiologic-study-of-t-4
www.tandfonline.com/doi/full/10.1080/08916930500484849
1, 2

2 komentarze:

  1. Witam serdecznie. Chcialabym przeprowadzic odgrzybianie Pani metoda(mam tez endo niestety) z tym ze zaczelam mierzyc ph moczu i wychodzi zawsze ok 7. Czy w takim razie moge zastosowac sode oczyszczona?

    OdpowiedzUsuń
  2. A którą konkretnie metodę odgrzybiania masz na myśli?

    Ph 7 z moczu to bardzo dobry wynik, ale mnie bardziej interesowałoby pH śliny z rana. Moim zdaniem to lepszy miernik, niż mocz - piszę o tym tutaj: http://www.mojasymbioza.pl/2017/01/alkalizacja-organizmu-filarem-kazdego.html. Na tej podstawie podjęłabym dopiero decyzję o alkalizacji.

    OdpowiedzUsuń