czwartek, 19 grudnia 2019

Czy kofeina jest zdrowa? Cała prawda o kawie i herbacie - cz.1


Kawa - boski napój, bez którego większość z nas nie wyobraża sobie dnia ani życia. Zaraz po wodzie – to najchętniej spożywany napój na świecie. Przez jednych uważana za genialny przeciwutleniacz i naturalny stymulant, przez innych - za czarną truciznę. Jak to jest w rzeczywistości z tą kofeiną? Pić ją, nie pić?

Skoro tyle skrajnych opinii krąży wokół tego napoju, zapewne prawda leży gdzieś pośrodku. W rzeczywistości że kawa może być zdrowa i może być niezdrowa. To zależy w dużej mierze od Ciebie! Warto więc rozważyć wszystkie argumenty “za i przeciw” i dowiedzieć się jak należy pić kawę, żeby działała na nas, a nie przeciwko nam.

W tej części artykułu znajdziesz argumenty przeciwko kawie.

Kawa to jednak używka i silny stymulant


Każdy wie, że kofeina pobudza i dodaje energii. Jest to jednak działanie na krótką metę, bo póki sam nie zaczniesz generować swoich zasobów energetycznych, kawa tak szybko jak Ci pomogła, tak szybko wprowadzi Cię w kolejny dołek, kiedy będziesz musiał wypić kolejną.

Nie da się podważyć faktu, że kawa to stymulant, a że zaliczana jest do używek - negatywnie stymuluje układ nerwowy.

Od kawy można się łatwo uzależnić. Doskonale pamiętam to uczucie ilekroć chciałam ją odstawić.. Kiedy to się w końcu udawało, okazywało się, że już tak bardzo kawy nie potrzebuję? Hmm..

Co więcej, osoby, które piją spore ilości kawy, stwierdzają, że ona na nich nie działa. To jest oczywiście złudne wrażenie. Spróbuj odstawić kawę na jakiś czas i napij się jej ponownie, a przekonasz się jak silnie działa na Ciebie.

Osobiście nie piję kawy na co dzień, ale jak już zdarzy mi się wypić raz na jakiś czas, to daje takiego kopa, że chodzę z wytrzeszczonymi oczami.


Kofeina zawarta w takich napojach jak kawa, herbata, napoje bezalkoholowe oraz większość napojów energetycznych (w tym yerba mate) silnie pobudza i przyspiesza stres centralnego układu nerwowego i odpornościowego.

Przewlekłe picie kawy może nie sprzyjać układowi nerwowemu u osób z nadwrażliwością neurologiczną, czyli objawami takimi jak:

  • lęk
  • depresja
  • bóle, a w szczególności migreny
  • mrowienia, drętwienia, parestezje skóry
  • zamglenie umysłu
  • bezsenność
  • zespół niespokojnych nóg
  • fibromialgia

Kawa dodaje energii, czy ją odbiera?


Kofeina jest toksyną dla układu nerwowego. Pobudza nadnercza do wydzielania hormonów stresu i wywołuje odpowiedź immunologiczną, która sprawia mylne wrażenie, że te nowo odkryte zasoby energii i witalności są w jakiś sposób zasługą spożytego napoju. Im dłużej jednak w las, tym zasoby nadnerczy zaczynają się wyczerpywać.

Kojarzysz na pewno, modne ostatnio pojęcie, syndromu wypalonych nadnerczy? Codzienny stres, pęd życia, przepracowanie to główne czynniki przyczyniające się do tego efektu. Jeśli odczuwasz:

  • brak siły do życia?
  • brak motywacji?
  • brak koncentracji?

To właśnie jest syndrom wyczerpania nadnerczy.

Taka osoba z osłabionymi nadnerczami, pijąc kawę za kawą, wyczerpuje swój organizm jeszcze bardziej. Mówiąc w dużym uproszczeniu: w dłuższej perspektywie odbiera sobie energię, a nie dodaje.

W takich przypadkach kawa może być destrukcyjna, a osoba z problemem wypalonych nadnerczy powinna swojemu organizmowi dać wreszcie odpocząć, a nie jeszcze go dodatkowo stymulować kawą.

Regularne picie kawy można przyrównać do przewlekłego stresu dla organizmu. To tak jakby Twoje ciało było w ciągłym stanie gotowości do walki.

Jeśli więc towarzyszy Ci w życiu stres na co dzień, pijąc duże ilości kofeiny, dolewasz jeszcze oliwy do ognia.

Sporadyczne picie kawy, czy w małych ilościach, nie spowoduje oczywiście takich problemów.

Kawa i układ pokarmowy


Okazuje się, że duże ilości kawy nie sprzyjają również układowi pokarmowemu i odstawienie jej powoduje dużą ulgę u osób, które mają:

  • osłabiony żołądek, refluks żołądkowy - kawa uszkadza śluzówkę żołądka otwierając drogę chorobotwórczym drobnoustrojom
  • problemy z trzustką
  • problemy z woreczkiem żółciowym
  • zaburzenia trawienia
  • choroba Leśniowskiego - Crohna
  • ZJD - Zespół Jelita Drażliwego
  • zapalenia jelita grubego (np. WZJG)


Kawa na pusty żołądek, czy po jedzeniu?

To zależy..

Jeżeli masz jakiekolwiek problemy z żołądkiem (nadżerki, wrzody, zapalenie błony śluzowej itd.) to kawa na czczo absolutnie nie jest dla Ciebie. Zresztą poczujesz to od razu w postaci:

  • ciężkości na żołądku
  • mdłości
  • osłabienia
  • albo nawet bólu głowy

Wtedy kawa tylko po jedzeniu. Ale jest jeszcze druga strona medalu..

Kawa, anemia i wchłanianie witamin


Jeśli masz problemy z anemią, to znowu kawa po jedzeniu nie będzie Ci służyć.

Kawa i herbata mogą negatywnie wpływać na część minerałów i witamin. Mocno zaburzają wchłanianie substancji odżywczych z pożywienia, zatem wypite zaraz po posiłku lub w trakcie pogłębią jeszcze problemy z niedokrwistością.

Kawa i herbata pogarszają wchłanianie żelaza (nawet do 70%), witamin z grupy B oraz witaminy A. Jeśli więc cierpisz na anemię, kawa i herbata po posiłku (lub w trakcie) nie są dla Ciebie dobrym rozwiązaniem.

To samo tyczy się suplementów. Kawa i herbata wypite w porze ich spożywania z pewnością zniwelują ich właściwości.

Okazuje się, że niedobory elementarnych składników odżywczych u kawoszy są bardzo zbliżone do tych, które posiadają nałogowi alkoholicy!

W przypadkach anemii warto pić kawę i herbatę zawsze w odstępie co najmniej dwóch godzin od posiłków i suplementów.

Najlepiej odkryj przyczynę swojej anemii, wylecz ją, zregeneruj żołądek, prawidłowo go zakwaś, a kawa nie będzie stanowiła dla Ciebie problemu.

Kawa jednak odwadnia


W tym temacie narosło wiele sprzeczności. Jedni uważają, że kofeina nie odwadnia, drudzy, że jet wręcz przeciwnie. Postanowiłam przytoczyć oba poglądy, jednak osobiście jestem za tym drugim - kofeina odwadnia organizm.

Zwolennicy teorii, że kofeina nie odwadnia argumentują, że rzeczywiście zwiększa ona wydalanie wody z organizmu, ale robi to tylko tymczasowo, przez kilka pierwszych dni picia kawy. Jeśli ktoś jest smakoszem kawy na co dzień, ten problem już nie istnieje.

Mnie osobiście nie przekonuje ta teoria i jestem zdania, że kawa ma jednak silne działanie moczopędne, co w praktyce oznacza, że odwadnia.

Sam możesz to zaobserwować na własnym przykładzie sprawdzając jak często latasz po kawie do toalety.

Każda filiżanka wypitej kawy lub herbaty oznacza stratę trzech filiżanek wody, aby usunąć kofeinę z organizmu.

Wydalanie takiej ilości wody nie może przejść bez echa. Aby usunąć kofeinę z krwi organizm jest zmuszony do użycia wody ze swoich komórek. Powoduje to odwodnienie w komórkach i tymczasowe rozrzedzenie krwi. Ponieważ rozrzedzenie krwi sprawia, że czujesz się dobrze, nie zauważasz nawet skutków odwodnienia.

Jeśli więc już pijesz kawę codziennie, pamiętaj, aby regularnie uzupełniać zapasy wody.

Kofeina, a Twoja wątroba


Jakakolwiek kofeina, czy to kawa, czy herbata, powoduje przerzedzenie ścian komórkowych w wątrobie. Komórki zazwyczaj szybko naprawiają te uszkodzenia. Jednak ciągłe stosowanie kofeiny sprawia, że wątroba broni się z coraz większą trudnością.

Cienkie ściany komórek wątroby stają się podatne na inwazję patogenów takich jak np. wirus przewlekłego zmęczenia EBV, który leży u podstaw większości problemów autoimmunologicznych.

Jakiekolwiek osłabianie swojej wątroby nie jest dobrym pomysłem, bo wątroba leży u podstaw naszego zdrowia. A kofeina wnika do wątroby głębiej, niż pozostałości innych problematycznych produktów żywnościowych - przenika do wszystkich jej warstw.

Na szczęście wątroba łatwo uwalnia kofeinę. Wystarczy odstawić kawę, a jej pozostałości w wątrobie znikną w przeciągu tygodnia.

Kawa i magnez


Jedni uważają, że kawa wypłukuje magnez, inni przekonują, że mała czarna to dobre źródło magnezu. Gdzie leży prawda?

Fakt, że jedno porządne espresso zawiera 50 mg magnezu, jednak z drugiej strony wiele osób obserwuje charakterystyczne tiki powiek związane z piciem dużych ilości kawy.

Sama pamiętam jak w skutek przesadzania z kawą powieka zaczynała mi tikać. Teoria więc teorią, a objawy objawami..

Sam zaobserwuj, czy ten problem nie dotyczy Ciebie? A jeśli tak jest, to pamiętaj o regularnym uzupełnianiu niedoborów magnezu pijąc kawę.

Ok.. a co zamiast kawy?


Osobiście rzadko mi się zdarza pić kawę. Po prostu nie czuję potrzeby pobudzać się w ten sposób. Choć w przeszłości bywało z tym różnie.. Potrafiłam zasypiać na siedząco i tylko kawa była mnie w stanie wyciągnąć z tego stanu. Jechałam więc na kawie dzień w dzień i tak bez końca..

Dzisiaj nie mam już takich problemów i raczej nie odczuwam spadków energii. Swoją moc czerpię z dobrej jakości pożywienia, ruchu i unormowanego snu. Nie tęsknię za smakiem kawy, więc po co zaburzać swoją naturalną symbiozę?

Gdy jednak zdarza mi się gorszy dzień, czy nieprzespana noc, sięgam po guaranę. Guarana nie tylko świetnie pobudza, ale też nie stymuluje negatywnie układu nerwowego, jak to robi kawa, czy herbata. No i jest bardzo odżywcza. Samo zdrowie :)



Źródła:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz