niedziela, 15 marca 2020

PROTOKÓŁ - Koronawirus COVID-19



Kochani, pytacie jak skutecznie chronić się przed infekcją koronawirusa? W sumie nie napiszę tu nic nowego czego nie znajdziecie na mojej stronie, ale postaram się zrobić mały review pod kątem stricte wirusowym. Jakie środki są najistotniejsze w tym ciężkim okresie? I jaką dietę warto zastosować, aby wzmocnić odporność organizmu i zminimalizować potencjalne zagrożenie.

Najważniejsze środki przeciwwirusowe

Woda utleniona


Bezkonkurencyjnie woda utleniona wygrywa pod kątem walki z jakimikolwiek wirusami. Zatem to właśnie ona powinna znaleźć się w pierwszym rzucie Twojej profilaktyki.

Może wydawać się to trochę dziwne, bo przecież nie wiadomo, czy zostaliśmy w ogóle zakażeni? Jednak woda utleniona działa najskuteczniej w pierwszej fazie zarażenia, zatem bezpieczniej wprowadzić ją w ramach profilaktyki, aniżeli walczyć już z rozhulaną infekcją.

Oczywiście nie mówię o wodzie utlenionej z apteki, tylko o nadtlenku wodoru jakości “czysty” lub “czysty do analizy” (ze sklepu chemicznego). Woda apteczna jest konserwowana stabilizatorami i nie nadaje się do picia.



DAWKOWANIE: 2 - 3 x dziennie po 5 - 8 kropli na szklankę wody (dzieci - połowa dawki)


Lizyna


Do protokołu warto włączyć również l-lizynę. Jest to aminokwas, który jest nieoceniony w walce ze wszelkimi zapaleniami wirusowymi.

Czemu lizyna jest tak ważna? Hamuje ona rozwój innego aminokwasu - argininy, który z kolei przyczynia się do rozprzestrzeniania się wirusów.

Naukowcy uważają, że za pomocą lizyny wirusy nie tylko można trzymać w szachu, lecz poprzez codzienne „bombardowanie” osłabiać je i utrzymywać w ciągłej defensywie.



DAWKOWANIE: 1000 - 2000mg (dzieci - połowa dawki).


Płyn Lugola


Bardzo korzystne będzie również płukanie gardła za pomocą płynu Lugola (lub aptecznej Betadyny). Według wielu źródeł patogeny nie są w stanie uodpornić się na jod.

W kontekście zewnętrznej walki z zarazkami (śluzówki gardła) jod zdecydowanie wygrywa z wodą utlenioną. Płyn Lugola wyeliminuje lub zminimalizuje zarazki, które znajdują się jeszcze w gardle (zanim zaczną kapać do płuc).



DAWKOWANIE: Do 1/3 szklanki wody wlej 5 kropli płynu Lugola 5%.
Warto płukać gardło profilaktycznie 1 - 2 razy dziennie, a szczególnie po powrocie z pleneru.

Wzmacnianie odporności

Witamina C


W temacie witaminy C nie ma za bardzo co się rozpisywać. Dobrej jakości witamina C (typu camu camu, Ester C, acerola) zawsze i wszędzie powinna towarzyszyć każdej infekcji, jak również wzmacnianiu systemu immunologicznego.



DAWKOWANIE: dawki profilaktyczne 3000 - 5000mg (dzieci - połowa dawki). Najlepiej dobrać swoją dawkę poprzez doprowadzenie do całkowitego wysycenia organizmu witaminą C (tj. rozwolnienia).

W przypadku potencjalnego wystąpienia choroby (a konkretnie problemów związanych z płucami) warto zastosować Protokół Dr Cathcarta:


Cynk


Podobnie jak witamina C, cynk jest niezastąpiony we wzmacnianiu systemu odpornościowemu. Cynk jest jednym z tych minerałów, które można podać każdemu w ciemno i z pewnością przyniesie wiele korzyści.



DAWKOWANIE: 25mg na wieczór (dzieci - połowa dawki).
Cynk z suplementów najlepiej podawać w formie chelatu, bądź złożonej (np. Aliness Trio), jednak najbardziej korzystna forma cynku to ciekły siarczan cynku (który niestety trzeba sobie zrobić samemu :)


Colostrum


Wzmacnianie odporności to często baaaardzo długi proces. Tak naprawdę sprowadza się on nie tyle do dostarczenia odpowiednich wartości odżywczych, co doprowadzenia całego organizmu do stanu równowagi. Tak zwana homeostaza to stan, w którym nie ma przerostu żadnych patogenów, a organy wewnętrzne pracują z należytą energetyką. Krótko mówiąc wszystkie pasożyty, bakterie i wirusy żyją ze sobą w odpowiedniej symbiozie.

A jak tego dokonać w tempie ekspresowym? Na myśl przychodzi mi tu głównie colostrum.

Colostrum to nic innego jak bydlęca siara, która tak jak u ludzi działa wzmacniająco na cały organizm silnie stymulując system immunologiczny.

Tylko UWAGA! Żeby colostrum zadziałało, musi być dobrej jakości, tj. zebrane w przeciągu doby od ocielenia.

Produkty, które osobiście stosowałam i polecam to: LR, Genactiv, czy Kirkmann.


Alkalizacja


Nie można zapominać w tym wszystkim o alkalizacji! Alkalizacja zawsze i wszędzie powinna staowić podstawę naszego zdrowia.

W alkalicznym organizmie, na dłuższą metę, nie przetrwa żaden patogen: żadna bakteria, żaden wirus. W kwaśnym - wręcz przeciwnie - patogeny uwielbiają egzystować.

Jeśli zadbasz o tę profilaktykę, przy potencjalnym zakażeniu koronawirusem, nie pozwolisz mu się rozwinąć na dobre.

O alkalizacji piszę dużo na stronie, dlatego nie będę się rozpisywać. Dla chętnych zgłębić temat polecam artykuły:



DAWKOWANIE: zarówno dawka, jak i metoda alkalizacji, powinny być uzależnione od wyników pasków do pomiaru pH oraz stanu zdrowia danej osoby.

Alkalizację stosuj wyłącznie wtedy, gdy zachodzi taka potrzeba, tj. paski lakmusowe wskazują wynik poniżej 7. Jeżeli wyniki wychodzą dobre, nie ma potrzeby asekurować się alkalizacją (taka sytuacja zazwyczaj dotyczy osób, które stosują dobrą dietę, np. wege).


Terapia częstotliwościami


Jeśli posiadasz w domu generator częstotliwości (lub zapper) możesz włączać następujące programy:

  • koronawirus
  • SARS-CoV-2
  • wirus RSV (Respiratory Syncytial Virus)
  • toksyny grypy

Dla osób, które mają w posiadaniu zdalny biorezonansowy system leczenia Spooky Remote i do tego minimum cztery generatory mogę wysłać na maila rozszerzony zestaw częstotliwości na bieżący szczep koronawirusa COVID-19.


Regenerujący sen i relaks


STRES

Stres jest pionierem spadku odporności. Nie będę tu jednak zalecać unikania stresu, bo w momencie gdy się on dzieje, zalecenie to wydaje się po prostu śmieszne.

Jeśli zatem stres towarzyszy Ci w obecnym czasie i ciężko Ci znieść zainstniałą sytuację, warto temu zadziałać. To co możesz zrobić, to asekurować się dużymi dawkami przeciwutleniaczy, np. witaminy C, żeby przeciwdziałać bombardowaniu wolnych rodników, które stres generuje.

Dodatkowo wypróbuj jeszcze na uspokojenie:



DOBREJ JAKOŚCI SEN

Co by nie mówić o suplementach, będą one pieniądzem wydanym w błoto, jeśli nie zadbamy o zdrowie u podstaw. Zawsze najważniejszym źródłem regeneracji był i pozostanie dobrej jakości sen.

Staraj się więc każdej nocy, szczególnie teraz, zapewnić sobie najlepszą regenerację, jakiej potrzebuje Twój system immunologiczny.

Godziny od 1.00 do 3.00 w nocy to “świętość” dla wątroby. W tym czasie produkuje ona dla Ciebie energię na cały kolejny dzień. Chodzenie spać według cyklów dobowych (tj. o godzinie 22.00) ma ogromne znaczenie dla Twojej odporności.

A jeśli z powodu zaistniałych w życiu różnych czynników nie przesypiasz nocy, zadbaj o to szczególnie teraz, w dobie rozhulanego koronawirusa, stosując odpowiednią suplementację i procedury zasypiania:

Wzmacniająca dieta

Rozbawiło mnie jak na pułkach sklepowych zaczęło ostatnio brakować produktów takich jak makarony, mąka, cukier i olej rzepakowy. Czyli wszystko, czego sama bym nie włożyła do swojego koszyka :)

Moi drodzy.. te produkty z pewnością nie wzmocnią Waszej odporności, a raczej zdecydowanie ją osłabią!

W kontekście wzmacniania odporności dietą, w dzisiejszych czasach paradoksalnie to nie substancje odżywcze mają tak istotne znaczenie, jak usunięcie z diety składników antyodżywczych.

W tym Protokole skupię się wyłącznie na tym co w diecie wyjątkowo niekorzystnie wypada pod kątem przerostu wirusów.

To co więc warto wyeliminować z diety, szczególnie w chwili obecnej, to:


Jajka


Smutna to prawda, bo jajka to rzeczywiście produkt gęsto odżywczy. Ma to jednak swoją drugą stronę medalu.. Jajka jak nic w diecie dokarmiają patogeny egzystujące w naszych organizmach, a w szczególności właśnie wirusy.

I to właśnie z uwagi na duże walory odżywcze, jakie ze sobą reprezentują, jajka stanowią silną pożywkę dla obecnego koronawirusa, któremu staramy się stawić czoło.

To samo tyczy się jajek od kur z wolnego wybiegu karmionych trawą.

Naprawdę warto odstawić w chwili obecnej jajka. Potencjalne zakażenie koronawirusem u osoby spożywającej spore ilości jajek sprawi, że wirus chętnie zagości w jej organizmie, gdyż będzie miał tam niezłą ucztę.


Nabiał


Nabiał to kolejna grupa produktów dokarmiająca wszelakie patogeny i osłabiająca odporność:

  • stanowi pożywkę dla patogenów (wirusów)
  • jest to żywność silnie prozapalna, wywołująca alergie
  • wybitnie utrudnia pracę układu trawiennego, a w szczególności wątroby i trzustki
  • zaburza przyswajanie składników odżywczych z pożywienia (można powiedzieć, że dosłownie zlepia kosmki jelitowe nie pozwalając im wchłonąć substancji odżywczych)
  • kazeina w nabiale drażni jelita i wywołuje autoagresję
  • laktoza z nabiału nie jest tolerowana przez większość ludzi

Oznacza to, że szczególnie w chwili obecnej warto odstawić mleko, sery, jogurty i „pseudo jogurty” (słodkie mazidła nazywane jogurtami). Nabiał stanowi podłoże podobne jak w przypadku jajek.


Mąka pszenna


Mąka pszenna, a konkretnie gluten, ma tak nieskończoną listę walorów antyodżywczych, że ten protokół to nie miejsce, żeby się teraz rozpisywać na ten temat.

Jedno jest pewne - mąka pszenna mocno obniża odporność i to powinien być główny argument, aby ją w chwili obecnej całkowicie odstawić.

Dla osób chcących zgłębić temat polecam lekturę następujących artykułów:


Kurkumina


Na koniec jeden produkt, który, dla odmiany, warto obecnie do diety włączyć. Chodzi o przyprawę o nazwie kurkuma.

Ta popularna w Indiach przyprawa zawiera cenny składnik o nazwie kurkumina, który wspiera odporność, działa przeciwzapalnie i patogenobójczo.

Moc kurkumy jest nieskończoną listą wartości dodanych i na jej temat pisane są obszerne książki. To tylko świadczy o skali jej pozytywnego oddziaływania na organizm. Dziś o kurkumie będzie pokrótce.

Kurkuma jest znana głównie ze swoich właściwości przeciwzapalnych - jako remedium na bolące stawy. Tymczasem ta przyprawa również skutecznie niszczy chorobotwórcze bakterie, wirusy oraz grzyby. Dlatego warto się nią, szczególnie dzisiaj, zainteresować.

Ale uwaga!

Żeby wyekstrahować z kurkumy cenną kurkuminę potrzeba do tego pieprzu. Wystarczy szczypta, żeby nastąpiła pozytywna reakcja.

Mapka do śledzenia stanu COVID-19 na świecie


Dla zainteresowanych bieżącą sytuacją mogę polecić śledzenie bardzo fajnej GIS-owej interaktywnej mapki wykonanej przez firmę ESRI. Znajdziecie tam wszelkie informacje dotyczące koronawirusa w poszczególnych krajach na całym świecie. Jako, że jest to polska aplikacja, sytuacja naszego kraju jest tam odzwierciedlona w detalach.



Zdrówka dla wszystkich :))

3 komentarze:

  1. "Wirus z Wuhan nie jest odporny na ciepło i zostanie zabity w temperaturze 26–27 stopni Celsjusza".
    Czy w związku z powyższym wirus nie powinien być automatycznie zabity w organizmie każdego człowieka, którego temperatura średnio wynosi 36,6 ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre pytanie :) Temperatura dotyczyła wolnej przestrzeni, gdzie wirus krąży bez żadnej "pożywki". Jak trafia na żywiciela (np. człowieka), to zaczyna się wzmacniać, gdyż ma inne źródła utrzymania takie jak hormony, metale ciężkie i inne toksyny.

      Usuń
  2. witam , mogłabym poprosić o częstotliwości na obecnego koronawirusa na maila: gosia_w1@op.pl, ja ze swojej str mogę podać częstotliwosci z innego urządzenia ( Smart )bezprzewodowego.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń