niedziela, 13 maja 2018

Bezpieczne alternatywy cukrowe, czyli Ksylitol, Stewia, Erytrytol, Miód, Melasa i Kakao



Seria artykułów:

Czy to cukier, czy miód, czy słodziki (w szczególności syntetyczne) bez względu na ilość kalorii, które ze sobą niosą – będą miały działanie „tuczące”. Reakcją na słodkie jest zawsze wyrzut insuliny, a częste wyrzuty insuliny prowadzą do rozregulowania gospodarki cukrowo – insulinowej.


Jedzenie słodkiego – podtrzymuje chęć na słodkie, a to jest uzależniające. Poszukujemy słodkiego, pragniemy słodkiego, zjadamy więcej. Nawet jeśli przygotujesz ciasteczka ze zdrowych ziaren, orzechów czy pestek i dodasz „zdrowe, naturalne” słodziki: stewię czy ksylitol, to czy nie zjesz ich więcej? Stosowanie stewii, czy ksylitolu nie oduczy Cię słodkiego smaku.


Poniższy post ma na celu wskazanie alternatywnych furtek, kiedy chcesz zrobić sobie przerwę od cukrowego detoksu.


Które cukry są zdrowsze, a które mniej zdrowe?

Czy można w ogóle mówić o alternatywach dla cukru?

Można oczywiście wymienić te „bardziej zdrowe i mniej zdrowe”, ale zawsze będzie to jakiegoś rodzaju pułapka. Dlaczego? Bo mózg ogólnie uzależnia się od słodkiego smaku. Zatem nawet te z pozoru “zdrowe cukry” jak stewia, czy ksylitol będą trochę jak “wilk w owczej skórze”. Żeby nie popadać w huśtawkę cukrową, najlepiej odzwyczaić się w ogóle od słodkiego smaku.

Większość słodkich produktów podwyższa poziom cukru we krwi, co może uszkadzać komórki mózgu i być przyczyną problemów z pamięcią.

Pod tym względem tak zwane cukry naturalne, jak cukier trzcinowy czy miód, nie są lepsze od zwykłego białego cukru. Dlatego przy detoksie cukrowym najprościej ograniczyć spożywanie także i tych cukrów.

Jeśli nie cierpisz na nowotwór, Candidę, insulinooporność, nie walczysz z nadwagą czy otyłością, nie masz problemów hormonalnych spokojnie możesz spożywać stewię i ksylitol. Wtedy nawet cukier Ci nie zaszkodzi. 

Jeśli jednak któryś z tych problemów Cię dotyczy, cukru unikaj jak ognia (włącznie z owocami).

Jeśli wybierasz cukier – niech to będzie brązowy, nie rafinowany, tzw. surowy, podobnie z cukrem trzcinowym. Jeśli wybierasz miód – to tylko z pasieki!! Możesz słodzić również melasą, która jest bardzo zasobna w witaminy i minerały.

Absolutnie zabronione są słodziki (włącznie z sukralozą i splendą, które producent uznaje jako naturalne bo pochodne sacharozy), które oprócz wpływu na insulinę mają potencjalnie rakotwórcze działanie.


Cukry bezpieczne (nie dla osób z Candida, insulinoopornością, cukrzycą):



A czy fruktoza jest zdrowa?

Fruktoza występuje w:

  • owocach
  • miodzie
  • melasie
  • sokach owocowych
  • syropie glukozowo - fruktozowym

Wszędzie usłyszysz, że fruktoza ma niski indeks glikemiczny (20) i nie podnosi cukru we krwi, dlatego jest taka zdrowa i polecana szczególnie dzieciom. Jest to prawda, ale częściowa. Dlaczego?

  • Fruktoza ma bardzo ciężki metabolizm dla organizmu (podobny do alkoholu!), co w praktyce oznacza, że jest bardzo ciężkostrawna, co czyni z niej niemalże truciznę. Dlatego w fazie leczenia Candida nie polecam zajadania nawet owoców
  • Obciąża wątrobę i promuje jej stłuszczanie, co przyczynia się często do insulinooporności. Wątroba metabolizując fruktozę, produkuje kwas moczowy, co prowadzi do dny moczanowej.
  • Wiedziałeś o tym, że fruktoza jest dwukrotnie słodsza od glukozy? Zdecydowanie unikam produktów z jej składem. Już prędzej wybiorę zwykły cukier. Dotyczy to również soków owocowych (w tym i ręcznie wyciskanych).
  • Jest 7 razy bardziej od glukozy podatna na wytwarzanie końcowych produktów zaawansowanej glikacji tzw. AGE - procesu starzenia. Przez to też 7 razy bardziej niszczy Twoje komórki niż zwykła glukoza.
  • Nie blokuje wydzielania hormonu głodu (greliny) – to dlatego po owocach za chwilę jesteś głodny.
  • Blokuje natomiast wydzielanie hormonu sytości i spalanie tkanki tłuszczowej (leptyny), co jeszcze głód potęguje. W rezultacie czujesz się głodny, a nie czujesz się syty.
  • Według profesor Grażyny Cichosz żaden inny składnik diety nie sprzyja otyłości tak jak fruktoza.
  • Podnosi stężenie trójglicerydów we krwi.
  • Niektóre osoby nie mają enzymu trawiącego fruktozę, co jeszcze potęguje powyższe problemy.
  • Możliwe skutki spożywania zbyt dużej ilości fruktozy: zapalenie trzustki, dyslipidemia, nadwaga, uszkodzenie wątroby, dna moczanowa, zwiększenie oporności na insulinę

Uniwersytet Hawajski oraz Południowej Kaliforni przeprowadził badania nt. powiązania fruktozy z rakiem trzustki (jednym z bardziej paskudnych nowotworów). W badaniu wzięło udział 162 150 osób. Wyniki zaskoczyły samych naukowców:

Osoby, które zjadały najwięcej fruktozy, były znacznie bardziej narażone na raka trzustki, niż te, które spożywały jej najmniej. 

Co więcej, u uczestników, którzy pili najwięcej soków owocowych, także odnotowano podwyższone ryzyko pojawienia się nowotworu.

To ryzyko rosło odatkowo u osób otyłych lub z nadwagą.

Czy fruktoza postarza?

Tak. Fruktoza nawet siedmiokrotnie nasila glikację - procesy starzenia, siedmiokrotnie bardziej niż cukier, przyczynia się do uszkodzeń naszych struktur białkowych.

Niektóre osoby zastępują sobie cukier fruktozą. Inni z kolei nagminnie piją soki owocowe, a to też niestety może mieć negatywny wpływ. Duża podaż cukru, a przy okazji duża podaż fruktozy, zdecydowanie przyspiesza procesy starzenia.

Osobiście nie jestem fanką fruktozy, a słodzenie fruktozą uważam za czystą głupotę.


Uważam, że fruktozę powinno ograniczyć się do spożywania małej ilości:

Owoce



Owocom mówimy zdecydowanie TAK , ale w małej ilości i dla osób zdrowych, tj. po doprowadzeniu organizmu do stanu równowagi.

Maksymalnie w postaci 1-2 porcji dziennie. Jeżeli masz Candida, czy insulinooporność, owoców powinieneś póki co unikać.

Miód



Godny uwagi jest miód. Zawiera enzymy, błonnik, witaminy i składniki mineralne, które pozwalają dobrze trawić zawarte w nim cukry.

Jednak.. miód to też fruktoza, a ponadto jeszcze glukoza i sacharoza!

Osobiście lubię ten produkt, bo ma naprawdę bardzo wiele właściwości prozdrowotnych. Zawiera niepowtarzalne grupy witamin B.

Mowa jednak o miodzie naturalnym z pasieki, gdzie pszczoły nie były dokarmiane cukrem, syropem fruktozowo-glukozowym ani glukozą. Taki miód ma korzystne działanie na organizm i nie ma wpływu na podniesienie poziomu cukru i insuliny we krwi. Niestety trudno o taki miód w spożywczaku..

Mowa oczywiście o małych ilościach miodu.

Dla osób z Candida jakiekolwiek słodkie smaki są wykluczone w fazie leczenia, zatem miód również.

Miód podnosi poziom insuliny we krwi, zatem osoby z insulinoopornością, cukrzycą, otyłe również nie powinny go stosować.

Soki owocowe



Sokom owocowym zdecydowanie więc mówimy NIE! Sokoterapie owocowe to moim zdaniem zabójstwo dla wątroby.

Soki owocowe w ogóle nie mają błonnika, a jedynie ogromne ilości cukru, który jest dodatkowo bardzo łatwo wchłaniany, a to niedobrze. Przy sokach nie zachodzi w ogóle proces trawienia.

Poza tym chodzi też o ilość. Na szklankę soku musisz zużyć kilka jabłek, a w całości zjesz jedno, góra dwa jabłka.

Soki to ogromne ilości cukru. Bardzo podnoszą poziom cukru we krwi, nawet te bez cukru!

Melasa



Melasa to też fruktoza, ale jednocześnie cudowny produkt - zdrowy zamiennik białego cukru. Melasa to bogactwo witamin i minerałów, a w szczególności duża zasobność żelaza. Chyba nie przesadzę, jeśli stwierdzę, że melasa to jeden z najzdrowszych produktów spożywczych świata.

Melasa powstaje w procesie produkcji cukru spożywczego z trzciny cukrowej. Jest to zatem produkt uboczny produkcji cukru, przez co wiele lat była uznawana za niezdrowy wytwór. Badania nad jej składem pokazują zupełnie coś przeciwnego.


Dla kogo melasa?

Zaleca się spożywać łyżkę melasy dziennie, aby móc skorzystać z jej dobroczynnych właściwości. Spożywana w większych dawkach może spowodować biegunkę. Jest bowiem naturalną substancją przeczyszczającą. Melasa jest polecana dzieciom i kobietom w ciąży, ponieważ wspomaga układ odpornościowy.

Poleca się ją także osobom starszym i sportowcom, którzy mają problemy z kręgosłupem, układem stawowym i kostnym. Ekstrakt z trzciny cukrowej pozwala zregenerować warstwę maziową kości znajdującą się w torebkach stawowych.

Niestety moje dzieci nie bardzo chcą ją jeść “dla zdrowia”, bo po prostu nie smakuje za dobrze..

Dla osób z Candida jakiekolwiek słodkie smaki są wykluczone w fazie leczenia, zatem melasa również.

Melasa podnosi poziom insuliny we krwi, zatem osoby z insulinoopornością, cukrzycą, otyłe również nie powinny jej stosować.

Bezkaloryczne alternatywy - Słodziki



Słodziki raczej kojarzą nam się negatywnie. I dobrze, bo większość z nich to sztuczne substancje, które są dużo bardziej toksyczne od cukru. Wywołują nadmierną stymulację neuronów, przez co powodują problemy neurologiczne, takie jak splątanie, czy zawroty głowy. Ponadto aspartam to jeszcze dodatkowo ekscytotoksyną.

Zdecydowanie odradzam ich spożywanie. Z dwojga złego już lepiej wybrać zwykły cukier. Przynajmniej mózg prawidłowo na niego zareaguje, czego nie można powiedzieć o aspartamie, ale..


Są też i dobre słodziki takie jak:

  • ksylitol
  • stewia
  • erytrytol
  • maltitol (nie mylić z mannitolem)

Ksylitol



Ksylitol to na pewno najbezpieczniejszy ze słodzików. Ksylitol to inaczej cukier brzozowy. Wciąż badane są skutki spożywania ksylitolu. Mówi się jednak, że:

Ksylitol obniża poziom insuliny, co może mieć wpływ na zapobieganie otyłości, a u osób z insulinoopornością uwrażliwia komórki na działanie insuliny. 

Ksylitol ma też o 40% mniejszą kaloryczność.

Jest absorbowany na całej długości jelit i przetwarzany we krwi powoli, co prowadzi do bardzo małych, nieistotnych zmian w wydzielaniu insuliny.

Około jedna trzecia spożytego ksylitolu jest absorbowana przez wątrobę, a pozostałe dwie trzecie w przewodzie pokarmowym. Zmiany w skoku insuliny są nieistotne, inni autorzy podają, że nie podnosi w ogóle insuliny. Na forach diabetologicznych ludzie z cukrzycą piszą, że po ksylitolu cukier im nie skacze.

Koncerny zapewniają, że możemy nim słodzić bez obaw o nasze zdrowie. Jednak..

Dla osób z Candida jakiekolwiek słodkie smaki są wykluczone w fazie leczenia, zatem ksylitol również.

Uważam, że ksylitol świetnie nadaje się na domową pastę do zębów, którą serdecznie polecam. Tutaj znajdziecie przepis.

Stewia



Stewia to rodzaj rośliny z rodziny astrowatych. Choć bardzo słodka, nie jest cukrem. Badania dotyczące stewii są różne, a zdania podzielone. Jedne badania mówią że podnosi insulinę inne, że nie podnosi, zatem 100% bezpieczny pod tym względem jest tylko ksylitol.

Niemniej jednak wiele się mówi o jej antycukrzycowym działaniu bo obniża cukier. To obniżenie wynika ze zwiększonego wydzielania insuliny, jakimś cudem działa na wyspy beta trzustki i nie jest to efekt węglowodanów bo ich w stewii nie ma.

W Azji stewią leczy się cukrzycę!

Stewia zwiększa również gromadzenie glikogenu wątrobowego, co warto wykorzystać podczas zasilania potreningowego.

Co ciekawe, stewia jest bardzo wydajna. Ma 250-450 razy słodszy smak niż sacharoza! Dlatego na szklankę płynu wystarczy ilość stewii wielkości obranego ziarnka słonecznika.

Zdania o bezpieczeństwie stewii dla diabetków i osób z Candida są podzielone.

Andreas Moritz - słynny naturopata - twierdzi, że stewia jest całkowicie bezpieczna dla diabetyków i osób z Candidą.

Stewia z pewnością jest niegroźna z metabolicznego punktu widzenia. Ze względu na kontrowersyjność badań i niejednoznaczne twierdzenie, że stewia może nasilać wydzielanie insuliny, nie będzie dobra dla każdego.

Niektóre badania wskazują też na to, że stewia wprowadza zmiany w mikroflorze jelitowej, a to nie za dobra wiadomość dla osób z problemami jelitowymi.

Stewia zatem może być kontrowersyjna, ale nie musi dla osób z:

•    Candida
•    insulinoopornością
•    cukrzycą
•    problemami hormonalnymi (PCOS, estrogenowymi – endometrioza, prolaktyna, testosteron)
•    nadwagą i otyłością

Eyrtrytol



Każdy chemik Ci powie, że erytrytol to nic innego jak alifatyczny alkohol czterowodorotlenowy z grupy cukroli. W praktyce produkuje się go w procesie fermentacji glukozy lub hydrolizatów skrobiowych przy zastosowaniu różnych gatunków drożdży (m.in. Candida magnoliae czy Torula). Innym sposobem uzyskiwania tego słodzika jest zastosowanie jako surowca wyjściowego gliceryny odpadowej syntetyzowanej przez mikroorganizmy z gatunku Yarrowia lipolitica.

Słodkość erytrytolu jest na poziomie 70% słodkości sacharozy. Podobnie jak ksylitol, wykazuje również działanie przeciwpróchnicze.

Nie potwierdzono jego oddziaływania teratogennego (szkodliwego wpływu na płód), mutagennego i kancerogennego.

Erytrytol praktycznie nie zawiera kalorii, co wiele osób uznaje za zaletę, zwłaszcza podczas redukcji tkanki tłuszczowej. Dla mnie istotne są jednak nie kalorie, a oddziaływanie na cały organizm, a głównie na gospodarkę hormonalną. A zatem..


WŁAŚCIWOŚCI ERYTRYTOLU:

  • podnosi poziom insuliny we krwi
  • nie podnosi poziomu glukozy we krwi

Zatem, podobnie jak w przypadku innych słodzików, insulina wydziela się niepotrzebnie (bo nie idzie w parze z cukrem jak to natura wymyśliła) i gospodarka hormonalna staje się coraz bardziej rozregulowana.

Erytrol może być kontrowersyjny dla osób z:

•    nietolerancją FODMAP (cukrów) - może wywołać wzdęcia, gazy, czy biegunkę
•    Candida
•    insulinoopornością
•    cukrzycą
•    problemami hormonalnymi (PCOS, estrogenowymi – endometrioza, prolaktyna, testosteron)
•    nadwagą i otyłością

O syntetycznych i niebezpiecznych słodzikach w poniższym artykule:

Kakao i Gorzka czekolada 90%



Gorzka czekolada to jeden z tych demonizowanych pokarmów, który jest zaskakująco zdrowy dla naszych jelit.

Jednak czekolada, nawet gorzka, ma też swoje wady. Trzeba też wiedzieć jaką czekoladę kupić, żeby spełniała swoje prozdrowotne zadania.

Dla osób z Candida jakiekolwiek słodkie smaki są wykluczone w fazie leczenia, zatem czekolada również.

Kakao podnosi poziom insuliny we krwi zatem nie jest wskazane również przy:

•    insulinooporności
•    cukrzycy
•    problemach hormonalnych (PCOS, estrogenowymi – endometrioza, prolaktyna, testosteron)
•    nadwadze i otyłości

Słodkie zawsze pozostanie słodkie..

Nie słodź ksylitolem wszystkiego tylko dlatego że jest “zdrowy” i może mieć korzystny wpływ na gospodarkę glukozowo-insulinową.

Mózg uzależnia się od słodkiego smaku, nie od substancji słodzącej!

Jeśli podtrzymujemy pragnienie słodkiego smaku, to czy w końcu nie ulegniemy ciastkom, czekoladkom i cukierkom? Z własnego doświadczenia wiem, że gdy tylko zaczynam sobie pozwalać na regularną zdrową słodką przekąskę, to tym samym zaczynam myśleć o słodkim smaku. O ile prościej jest nie mieć w ogóle ochoty na nic słodkiego.

Bezpiecznych słodkości używaj zatem z rozwagą, tzn. nie słodź kawy, herbaty i nie spożywaj przysmaków z myślą, że szkody nie wyrządzą, bo zawierają ksylitol, stewię, czy eytrytol.



Seria artykułów:

Źródła:
Andreas Moritz - Ponadczasowe tajemnice zdrowia i odmładzania - Tom I, 2013
Andreas Moritz - Ponadczasowe tajemnice zdrowia i odmładzania - Tom II, 2013
Andreas Moritz - Vademecum Naturalnego Zdrowia, 2006
Andreas Moritz, Rak nie jest chorobą, 2011
Amy Myers - The Autoimmune Solution, 2015
David Perlmutter, Carol Colman - Księga zdrowia mózgu, 2014
Bruce Fife - Jak pokonać Alzheimera, Parkinsona, SM i inne choroby neurodegeneracyjne, 2013
Iwona Wierzbicka - Jedz świadomie - część 1, 2015

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz